Jedni w Cracovii zrobili krok do przodu, ale są też tacy, co się cofnęli

Trener Michał Probierz nie zdradza, kto nie wykorzystał szany, ale daje do zrozumienia, że niektórzy stracili w jego oczach. Pasy są już w Polsce i we wtorek pierwszy raz po powrocie ćwiczyły przy Wielickiej.

Piłkarze Cracovii udali się na obóz 21 stycznia, a wróciły z niego w nocy z niedzieli na poniedziałek. Nad Bosforem 12. zespół Lotto Ekstraklasy rozegrał cztery sparingi – trzy z nich wygrał, a jeden zremisował.

Dąbrowski do miesiąca będzie gotowy do gry

– Mieliśmy tam bardzo dobre warunki i spotkaliśmy się z rywalami, z którymi musieliśmy grać atakiem pozycyjnym. Wróciliśmy bez większych urazów – mówi trener Michał Probierz na oficjalnej stronie klubu.

W Turcji, po ponad sześciu miesiącach przerwy, po raz pierwszy trenował Damian Dabrowski. Pomocnik miał bardzo długo przerwę z powodu zerwania więzadeł krzyżowych w kolanie. W Polsce 26-latka znów czeka inny trening, bo sztab szkoleniowy nie chce, by reprezentant Polski wracał do formy na sztucznej murawie. Na razie pogoda nie pozwala na zajęcia na naturalnej płycie, więc we wtorek piłkarze trenowali pod balonem.

– W ciągu miesiąca powinien być do naszej dyspozycji – przewiduje Probierz.

„Niektórzy zrobili krok w tył”

W Turcji Probierz zafundował zespołowi ciężkie treningi. W Krakowie piłkarze będą mieli lżej. Od wtorku do sobotniego meczu ze Śląskiem Wrocław przy Kałuży (godzina 18), będą ćwiczyć tylko raz dziennie. – Będziemy schodzić z obciążeń i doskonalić to, co szwankowało w ostatnim sparingu – podkreśla trener.

Jego zdaniem nie wszyscy piłkarze, których zabrał na zgrupowanie, wykorzystali swoją szansę. – Nikt nie narzekał, jedni zrobili większy postęp, inni mniejszy. Są też jednak tacy, którzy się zatrzymali lub zrobili krok w tył – nie kryje.