Jedni zapowiadają złożenie skargi do NSA, a inni mówią o wielkim sukcesie

WSA w części unieważnił zapisy uchwały dotyczącej Strefy Czystego Transportu w Krakowie. Polski Alarm Smogowy mówi o sukcesie, a Fundacja Wolność i Własność zapowiada skargę do NSA.

Zapowiedź skargi kasacyjnej

– Jako czynny uczestnik postępowania, Fundacja przystąpiła do sprawy po stronie Wojewody Małopolskiego, występując w obronie konstytucyjnych wolności oraz ochrony prywatności. Sąd podzielił część merytorycznych argumentum przedstawionych m.in. w stanowisku Fundacji np. kwestie procedowania świadczeń zdrowotnych – pisze w oficjalnym komunikacie Sławomir Skiba, Prezes Fundacji Wolność i Własność.

Dalej zaznacza też: - Mimo częściowego sukcesu, Sąd w pozostałym zakresie oddalił skargę Wojewody Małopolskiego, co oznacza utrzymanie ogólnych założeń SCT. 

Fundacja Wolność i Własność stoi na stanowisku, że uchwała w obecnym kształcie nadal w sposób nieproporcjonalny uderza w prawo własności oraz swobodę poruszania się
Sławomir Skiba
Rozprawa w sprawie Strefy Czystego Transportu
Rozprawa w sprawie Strefy Czystego Transportu
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

To nie wszystko

Fundacja zapowiedziała niezwłoczne wniesienie skargi kasacyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

– Będziemy dążyć do pełnego stwierdzenia nieważności uchwały, wykazując jej niezgodność z ustawą zasadniczą oraz aktami prawa międzynarodowego – zaznacza Skiba.

Z oficjalnego stanowiska dowiadujemy się również, że zespół prawny Fundacji analizuje też alternatywne strategie, m.in. ścieżkę cywilno-prawną, czy też inne możliwości administracyjne.

Wojewódzki Sąd Administracyjny
Wojewódzki Sąd Administracyjny
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

„Zdrowie jest dobrem nadrzędnym”

Wyrok WSA w oficjalnym komunikacie ocenia również Polski Alarm Smogowy.

To dobra wiadomość dla wszystkich osób mieszkających w Krakowie, którzy cenią swoje zdrowie i zdrowie swoich bliskich. Sąd stwierdził nieważność uchwały tylko w niewielkim stopniu, ale meritum pozostało nietknięte – komentuje Miłosz Jakubowski, radca prawny Fundacji Frank Bold, która występuje jako uczestnik postępowania ws. Strefy Czystego Transportu.

Jego zdaniem, w ciągu kilku lat SCT powinna doprowadzić do znaczącego obniżenia stężenia bardzo szkodliwego dwutlenku azotu. Jak ocenia, pozytywne efekty mają odczuć w największym stopniu osoby z grup najbardziej narażonych na oddziaływanie tego gazu.

Z ulgą odetchną na przykład astmatycy, u których wysokie stężenia dwutlenku azotu powodują zaostrzenie choroby. Cieszy to, że Sąd uznał zdrowie Krakowian za wartość nadrzędną
Miłosz Jakubowski
Rozprawa w sprawie Strefy Czystego Transportu
Rozprawa w sprawie Strefy Czystego Transportu
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Jak przypomina PAS: –  W trakcie rozprawy do Sądu zostało złożone stanowisko lekarzy i naukowców, w którym podkreślają negatywny wpływ zanieczyszczeń komunikacyjnych na zdrowie oraz konieczność przeciwdziałania tym zanieczyszczeniom, czemu ma służyć właśnie SCT. 

W swoim wystąpieniu podkreślają że oddychanie powietrzem zanieczyszczonym spalinami to większe ryzyko udarów mózgu, zawałów serca, nowotworów złośliwych płuc, astmy czy przewlekłej choroby obturacyjnej płuc
Polski Alarm Smogowy
Rozprawa w sprawie Strefy Czystego Transportu
Rozprawa w sprawie Strefy Czystego Transportu
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

„To zwycięstwo”

Z dużym zadowoleniem przyjęliśmy orzeczenie sądu – komentuje Filip Jarmakowski z Krakowskiego Alarmu Smogowego, który również występuje jako uczestnik postępowania ws. Strefy Czystego Transportu. – To zwycięstwo nie tylko mieszkańców Krakowa, ale również ważny sygnał dla innych miast pracujących nad wdrożeniem SCT na swoim terenie – dodaje. 

Wyrok nie jest prawomocny, a wszystkim stronom i uczestnikom służy prawo do wniesienia skargi kasacyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego
Polski Alarm Smogowy