Jest nowy współprowadzący Teatr im. Słowackiego. „Szczęśliwe zakończenie”
– To jest bardzo szczęśliwe zakończenie epopei negocjacyjnej, w której ludzie o bardzo różnych poglądach i wartościach, myśleniu o tym, jak powinna wyglądać sztuka, nagle porozumieli się, jak powinni traktować kulturę i sztukę, na czym nam zależało – mówił, po ogłoszeniu decyzji przez minister kultury, Hanny Wróblewskiej, dyrektor Teatru im. Słowackiego, Krzysztof Głuchowski.
Co to oznacza w praktyce dla teatru? Przede wszystkim więcej środków finansowych na prowadzenie instytucji. – Po za tym nic się nie zmienia. Mamy więcej pieniędzy na działalność artystyczną. To jest wielkie szczęście, przy czym nadal największą dotację dla nas przeznacza województwo małopolskie, nasz główny organizator – przypomina dyrektor „Słowaka”.
Zgodnie z zawartym porozumieniem, resort kultury będzie przekazywał teatrowi dotację w wysokości 10 mln zł rocznie.
Więcej o tym pisaliśmy TUTAJ.
Przede wszystkim stabilizacja
Zdaniem Głuchowskiego, zawarta umowa pomiędzy Urzędem Marszałkowskim Województwa Małopolskiego a resortem kultury świadczy o tym, że sytuacja Teatru im. Słowackiego stabilizuje się. – Jeżeli dwie strony – rząd i samorząd województwa dogadują się w kwestii, jakie znaczenie ma dla kultury polskiej i dla Małopolski Teatr im. Słowackiego, to jest dla nas możliwość normalnego funkcjonowania i rozwoju – dodaje reżyser.
W jego ocenie podpisana umowa, to „wzór porozumienia ponad podziałami politycznymi”.