Jest wniosek o rozbiórkę kultowego pasażu handlowego
W dokumentach spółki zabudowania niedaleko Zakrzówka niezmiennie przeznaczone są do wyburzenia. I to pomimo 99-procentowego wynajęcia powierzchni oraz rocznych przychodów, sięgających 1,8 mln euro.
W środku działają liczne sklepy i punkty usługowe oraz gastronomiczne, jednak sercem jest sklep spożywczy sieci Kaufland, który wynajmuje 6,5 tys. metrów kwadratowych.
Jednocześnie tereny te znajdują się w dziale projektów na wczesnym etapie przygotowania. Echo twierdzi, że można tam zbudować biura, lokale usługowe i mieszkania na wynajem. Szacowana powierzchnia użytkowo-mieszkalna wynosi ponad 67 tys. metrów kwadratowych.
Przeciwnikiem takiego rozwiązania od początku był m.in. Grzegorz Stawowy, szef klubu radnych Koalicji Obywatelskiej. Pytany o plany Echo podkreślał, że nie jest za wyburzaniem sklepów wielkopowierzchniowych.
Koncepcje zabudowy mieszkaniowej mocno krytykował wiceprzewodniczący rady miasta Michał Drewnicki (PiS), nazywając taki pomysł patodweloperką i sugerując realizacje tam tego, na co pozwala plan miejscowy.
– Wydaje się, że lepiej przekształcać pod zabudowę mieszkaniową zainwestowane obszary niż budować osiedla na terenach zielonych i cennych przyrodniczo oraz inwestować miliony w komunikację zbiorową czy kanalizację – mówił natomaist Łukasz Maślona, wiceprzewodniczący rady miasta (Kraków dla Mieszkańców).
Urząd ma ponad 60 dni na wydanie decyzji. Pozwolenie na rozbiórkę jest bezterminowe.
Jeden z pierwszych hipermarketów
Hipermarket przy ul. Kapelanka 54 przez ponad dwie dekady był jednym z najbardziej kultowych punktów handlowych na mapie Krakowa. Działając pod szyldem Tesco, przez lata przyciągał tłumy mieszkańców, stając się miejscem wielkich, weekendowych zakupów.
Epoka ta dobiegła jednak końca w latach 2020-2021, kiedy brytyjska sieć podjęła decyzję o wycofaniu się z polskiego rynku.
Teren przeszedł w ręce dewelopera – firmy Echo Investment – który jasno zakomunikował, że chce tam zbudować nowe osiedle mieszkaniowe.
Plan miejscowy jednak nie pozwala na tego typu inwestycje, a władze miasta na razie nie są skłonne do zmiany dokumentu planistycznego. Echo pytane o użycie procedury Zintegrowanych Planów Inwestycyjnych, taktycznie milczy.