„Jestem Krakowianką z wyboru”. Krystyna Zachwatowicz-Wajda wyróżniona
Wybitna scenograf teatralna i filmowa, aktorka, autorka kostiumów do wielu filmów i przedstawień teatralnych, profesor Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, współtwórczyni Centrum Sztuki i Techniki Japońskiej „Manggha”, uczestniczka Powstania Warszawskiego.
Burzą oklasków i hejnałem mariackim została powitana prof. Krystyna Zachwatowicz-Wajda, która w czwartek 21 maja pojawiła się na sali obrad Rady Miasta Krakowa.
W dowód uznania jej wybitnych zasług dla kultury i sztuki – Rada Miasta Krakowa nadała prof. Zachwatowicz-Wajdzie Honorowe Obywatelstwo Stołecznego Królewskiego Miasta Krakowa.
– To wyjątkowa uroczystość. Tytuł przyznajemy tylko raz w roku i tylko jednej osobie. Otrzymują go tylko jednostki wybitne – podkreślał przewodniczący Rady Miasta Krakowa Jakub Kosek.
Dodawał, że Kraków to miasto kultury, a prof. Zachwatowicz-Wajda pomagała ten kulturalny fundament budować.
– Na trwałe wpisała się w dziedzictwo materialne i niematerialne miasta – dodawał Kosek.
– Pani profesor powtarza, że wiele wydarzeń w swoim życiu zawdzięcza przypadkowi. Ta dzisiejsza uroczystość z przypadkiem nie ma nic wspólnego – mówił z kolei prezydent Krakowa Aleksander Miszalski.
– Pani profesor od dawna współtworzy ducha naszego miasta. To osoba absolutnie wyjątkowa i artystka, która nigdy nie szła utartą drogą – dodał.
Zwrócił uwagę, że prof. Zachwatowicz-Wajda cały czas bardzo aktywnie uczestniczy w życiu miasta, wspierając m.in. instytucje kultury
Odcisnęli ślad
Laudację wygłosił Henryk Woźniakowski: filolog, publicysta, wydawca, tłumacz.
– Krystyna Zachwatowicz-Wajda jest dla mnie wcieleniem najlepszych cech polskiej inteligencji. Łączy romantyzm z pozytywizmem – podkreślał.
Przypominał, że jej ojciec podczas wojny zajmował się konspiracyjnym ratowaniem zabytków i dokumentowaniem zniszczeń dokonywanych przez okupanta.
– Krystyna i Andrzej Wajdowie odcisnęli ślad na wielu płaszczyznach kultury. A spotkali się i związali w Krakowie – dodawał Woźniakowski.
Wspominał, że prof. Zachwatowicz-Wajda wybrała Kraków na swój dom we wczesnej młodości. Z kolei w Zakopanem sięgała po sukcesy sportowe.
Jest szczęśliwa
– Gdyby Andrzej tutaj był, przyjąłby moje wyróżnienie z wielką radością. Ja tak samo je przyjmuję, jestem szczęśliwa – wyznała Krystyna Anna Zachwatowicz-Wajda, honorowa obywatelka Krakowa.
Podkreśliła, że co prawda urodziła się w Warszawie, ale jej ukochanym miastem jest Kraków.
– Pamiętam dobrze miejsce, w którym stwierdziłam, że od tej chwili chcę mieszkać tylko w Krakowie: było to między Sukiennicami, a kościołem mariackim, przed kawiarnią Noworolski – dodawała.
Podkreśliła, że jest Krakowianką z wyboru.
Na koniec uroczystości wystąpił Grzegorz Turnau.