Jutro nie pójdziemy do kina

Trwająca pandemia wciąż uniemożliwia otwarcie kin. Krakowskie kina studyjne z utęsknieniem czekają na widzów, a swoje działania przenoszą do sieci. Póki co rząd zezwolił jedynie na wznowienie działalności kin plenerowych i samochodowych.

– Na razie nie możemy myśleć o otwarciu kin i teatrów w perspektywie kilku tygodni ze względów epidemicznych – powiedział na antenie Programu 3 Polskiego Radia minister kultury Piotr Gliński.

Gdy został zapytany o możliwy termin, w którym będziemy mogli pójść do instytucji, odpowiedział: „ja bym chciał jutro, ale niestety nie możemy". Minister zwracał uwagę, że sytuacja w Polsce wciąż jest poważna.

Kina czekają na otwarcie

– Zamknięte kino studyjne bez dochodów, to kino zagrożone – przyznaje Marynia Gierat, szefowa Kina Pod Baranami. – Nie wiemy, jakie w przyszłości będą obowiązywały obostrzenia sanitarne. Sporo mówi się o oglądaniu w maseczkach i z zachowaniem odległości. Kina studyjne na pewno będą chciały się otworzyć pomimo nowych zasad. Nawet taka ograniczona działalność spowodowuje wpływy do kasy.

Kino Pod Baranami jako pierwsze w Polsce stworzyło wirtualną platformę, dzięki czemu widzowie mogą oglądać premierowe seanse nie wychodząc z domu.

– Działalność online trochę nas ratuje. Wierzę w to, że tęsknota za kinem jest silna. Widzowie stopniowo będą wracać do kin, a platformy internetowe będą dodatkiem, dzięki któremu trafią do nas nowi widzowie, którzy z różnych powodów nie mogą odwiedzić nas na miejscu – przyznaje Gierat.

Sztab kryzysowy obraduje

Nad rozwiązaniami dla branży filmowej przy Polskim Instytucie Sztuki Filmowej pracuje obecnie zespół ds. kryzysu w branży kinematograficznej. Współpracują z nim producenci, reżyserzy, przedstawiciele kin czy festiwali filmowych.

Poszczególne komisje pracują m.in. nad tematem restartu kin czy zagadnieniami dystrybucji w warunkach zamknięcia kin.

–  Epidemia koronawirusa odcisnęła szczególnie bolesne piętno na branży filmowej. Zamknięcie kin było początkiem bezprecedensowego paraliżu sektora filmowego, którego skutków nie jesteśmy w stanie do końca przewidzieć. Instytut podjął natychmiastowe działania naprawcze, których zaczynem było powołanie zespołu zadaniowego do spraw kryzysu w branży kinematograficznej – zaznacza w oficjalnym komunikacie Dyrektor Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej Radosław Śmigulski.

Tylko w plenerze

Podczas środowej konferencji rząd poinformował o zniesieniu kolejnych obostrzeń w kulturze. Działalność będą mogły wznowić jedynie kina plenerowe i kina samochodowe. Co więcej, wznowiona zostanie praca na planach filmowych z uwzględnieniem rygorów sanitarnych.

–  W tej chwili stoimy na wielkiej niewiadomej. Nie wiemy, jakie będą obostrzenia, czy widzowie będą oglądać filmy w maseczkach, a w całej sali będzie tylko połowa z nich.  To zmienia rentowność. Nawet jeśli kino studyjne ruszy, to będzie skazane na repertuar powtórkowy, czyli filmy, które były na ekranach przed zamknięciem. Planowane premiery filmów zostały odwołane albo trafiły na platformy streamingowe Kiedy będziemy znali więcej szczegółów, będziemy analizowali sytuację – mówi Anna Starewicz, kierowniczka Kina Sfinks.

Działanie online

– W tym momencie jedyna działalność kinowa będzie odbywać się w wirtualnych salach kin Agrafka i Kika na platformie MOJEeKINO.pl – przyznaje Agnieszka Balicka, która wraz z Robertem Skrzydlewskim i Bogdanem Balickim prowadzi kina Kika i Agrafka.

Platforma zacznie działać 21 maja. Przygotowuje ją Stowarzyszenie Kin Studyjnych, które zrzesza kilkadziesiąt takich miejsc w całej Polsce. Dzięki temu w jednym miejscu widzowie znajdą repertuar z ulubionych kin studyjnych w Krakowie. Będą to m.in. Agrafka, Kika, Sfinks i Kino Pod Baranami.

Więcej o działaniu platformy >>> Kina studyjne zapraszają do wirtualnych sal