Już w czwartek startuje najstarszy w Polsce przegląd filmów niemych z muzyką na żywo
Wydarzenie, organizowane przez Fundację Dla Kina oraz Kino Pod Baranami, potrwa do 8 grudnia.
Festiwal Filmu Niemego w poprzednich latach wielokrotnie przedstawiał wspaniałe aktorki - divy kina niemego. Podczas tegorocznej edycji - pod hasłem „Amanci, komicy, herosi ekranu” - światła festiwalowych reflektorów zostaną skierowane na wielkich gwiazdorów tamtej epoki.
Podczas 25. Festiwalu Filmu Niemego - jak co roku - filmy wyświetlane będą z muzyką wykonywaną na żywo.
Kultowe propozycje w programie
Pierwsze dwa dni pokazów odbywać się będą w Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha. Filmem otwarcia festiwalu jest „Portier z hotelu Atlantic” Friedricha Wilhelma Murnaua. Na program wydarzenia składają się zarówno znane nieme produkcje, jak i tytuły, które dopiero czekają na odkrycie. Ponadczasowy „Brzdąc” to pełna bezbłędnych gagów komedia, która stanowiła punkt zwrotny w karierze Charliego Chaplina. „Gabinet doktora Caligari” (reż. Robert Wiene) to film z ogromnymi ambicjami artystycznymi, widocznymi przede wszystkim w imponującej scenografii, pełnej zniekształceń, dziwnych cieni i ostrych kątów. Zamaskowanego mściciela podpisującego się literą Z nie trzeba nikomu przedstawiać. Znak Zorro (reż. Fred Niblo) ze znakomitym Douglasem Fairbanksem w roli tytułowej to pierwsza ekranizacja historii o słynnym banicie.
25. Festiwal Filmu Niemego to także filmy dwóch wielkich reżyserów: Alfreda Hitchcocka i Ericha von Stroheima. „Lokator” to pierwszy komercyjny sukces brytyjskiego mistrza suspensu, który dał początek jego charakterystycznemu stylowi. Po stu latach od premiery nadal olśniewa ekspresjonistyczną estetyką i tajemniczą atmosferą. „Wesoła wdówka” to jedyny film von Stroheima, który przyniósł prawdziwe zyski. Znany z perfekcjonizmu i niedotrzymywania terminów reżyser stworzył na ekranie olśniewający świat wyższych sfer, bogactwa, prestiżu i burzliwych uczuć.
W programie imprezy są też porywające historie miłosne - często osadzone w niezwykłych okolicznościach i plenerach. „Malarz smoków” (reż. William Worthington) to rozgrywający się w Japonii amerykański film, który w niezwykły sposób łączy elementy mistycyzmu, romansu oraz artystycznego geniuszu. W głównego bohatera tej poetyckiej opowieści o miłości i sztuce wcielił się Sessue Hayakawa - pierwszy azjatycki gwiazdor amerykańskiego kina. Demon cyrku Toda Browninga - twórcy pamiętnych Dziwolągów - wprowadza widzów w świat cyrkowców. Ci poturbowani przez życie ludzie marzą o miłości i skrywają ogromne tajemnice.
Polskim akcentem na festiwalu jest film „Ponad śnieg” - adaptacja dramatu Stefana Żeromskiego w reżyserii Konstantego Meglickiego. W obsadzie m.in.: nazywana „nową Modrzejewską” Stanisława Wysocka, założyciel Teatru Ateneum Stefan Jaracz i amant Mieczysław Cybulski.
Szczególne miejsce w programie tegorocznej imprezy zajmuje francuski aktor Max Linder. Uczestnicy Festiwalu będą mogli zobaczyć go w filmie „Siedem lat nieszczęść”, zrealizowanym podczas pobytu komika w Hollywood. Jest on także głównym bohaterem intrygującego współczesnego dokumentu „Życie i śmierci” Maxa Lindera, który bada tajemniczy i tragiczny los jednej z wielkich gwiazd wczesnego kina. Po pokazie filmu rozmowę z reżyserem Edwardem Porembnym poprowadzi filmoznawczyni dr Paulina Haratyk.
W niedzielny poranek najmłodsi widzowie mogą wziąć udział w specjalnym wydaniu cyklu Baranki Dzieciom. W programie pokaz bajki Zabawy Bolka i Lolka: Mali filmowcy oraz warsztaty muzyczne, które poprowadzi multiinstrumentalistka Urszula Stosio.
Pokazy festiwalowe odbywają się w dwóch lokalizacjach: w Kinie Pod Baranami (Rynek Główny 27) i w Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha (ul. Marii Konopnickiej 26). Afterparty w sobotni wieczór odbędzie się w Klubie Betel (Pl. Szczepański 3).