Kandydaci Kukiza bez propozycji dla regionu

Komitet wyborczy „Kukiz’15” przestawił jak dotąd tylko czołówki swoich list. W Krakowie z trzech pierwszych miejsc wystartują Agnieszka Ścigaj, Izabela Lewandowska – Malec i Kamila Kępińska. Kandydatki zapytane o program podkreślają kwestie związane z ordynacją wyborczą. Wątków krakowskich czy małopolskich – brak.

Agnieszka Ścigaj określa siebie jako socjologa i przedsiębiorcę społecznego. Prowadzi Spółdzielnię Socjalną „Opoka” – przedsiębiorstwo, które zatrudnia pięćdziesiąt osób, a zyski przeznacza na cele społeczne. Ma na koncie kilka projektów poświęconych przywracaniu na rynek pracy osób w trudnej sytuacji.

Z ruchem zapoczątkowanym przez Pawła Kukiza jest związana już od dłuższego czasu. Wcześniej działała w ruchu „Zmieleni”. – Po wyborach prezydenckich pojawiło się światełko: nadzieja, że naród się obudził. Wtedy aktywnie zaangażowałam się w promowanie referendum – wspomina.

Antysystemowcy w ramach systemu?

Przed ogłoszeniem list jako faworytów do czołówki typowano zupełnie inne nazwiska. – Układ list był dla mnie zaskoczeniem. Jak każdy startujący na kandydata, o swojej pozycji dowiedziałam się w dniu oficjalnego ogłoszenia – mówi Ścigaj. Po ogólnopolskiej internetowej rekrutacji, a przed ogłoszeniem list, regionalna komisja zaprosiła ją na – jak to określa – „długą i merytoryczną rozmowę”.

Jak ruch zamierza pogodzić wizerunek ugrupowania antysystemowego z obecnością w Sejmie? Agnieszka Ścigaj przyznaje, że to poważny dylemat. Już przecież samo układanie list jest jakąś formą poddania się regułom systemu. – Ale jeśli ktoś chce coś zmienić, trzeba przeprowadzić to zgodnie z obowiązującymi regułami. Cały czas cel jest taki, że chcemy doprowadzić do zmiany ordynacji wyborczej, a jedyną do tego drogą obecnie są reguły systemowe i musimy je zastosować jako środek do celu. Mimo, że to ruch społeczny, a nie partia, musi ten jeden raz zagrać w reguły partyjne. – przyznaje kandydatka.

Brak propozycji dla regionu

Wątek zmiany ordynacji podkreśla też Izabela Lewandowska – Malec, adwokat. Zwraca uwagę na potrzebę wykorzystania możliwości internetu w demokracji, nie tylko w samym procesie głosowania, ale i w samej publicznej debacie. – Jestem zwolenniczką jednomandatowych okręgów wyborczych oraz za bardzo znacznym ograniczeniem dominacji partii politycznych. To mnie skłoniło do kandydowania – mówi.

Pytane o priorytety kandydatki wskazują tylko problemy ogólnopolskie. Nie odnoszą się do spraw związanych z Krakowem i Małopolską.

Jak zapowiada startująca z trzeciego miejsca Kamila Kępińska, pełne listy zostaną ogłoszone w najbliższych dniach. W obejmującym Kraków i okolice okręgu 13. ma wystartować 28 kandydatów. To maksymalna liczba, jaką można tutaj wystawić. Ugrupowania często wykorzystują taki zabieg, by zwiększyć sumę głosów oddanych na listę i zwiększyć swoje szanse na zdobycie mandatu.