Kandydat na prezydenta o sporach wokół koalicji: „Nikogo nie interesują problemy Krakowa”
Grzegorz Gorczyca, kandydat na prezydenta Krakowa popierany przez partię Kornela Morawieckiego “Wolni i Solidarni”, krytykuje zamieszanie wokół wspólnych list klubu prezydenckiego, Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej.
– W ostatnim tygodniu byliśmy świadkami telenoweli w wykonaniu prezydenta Krakowa i części partii opozycyjnych – mówi w opublikowanym na Facebooku komentarzu.
– W tym czasie uczestniczyliśmy w wielu wydarzeniach na terenie Krakowa, w których mieszkańcy zwracali się do nas z wątpliwościami dotyczącymi zabudowy miasta. Nikogo nie interesują problemy Krakowa i jego mieszkańców, ważniejsze są sprawy polityczne i personalne – ocenia Gorczyca.
W tle filmiku widać m.in. kontrowersyjną nadbudowę budynku na osiedlu Teatralnym w Nowej Hucie – wstrzymaną ostatecznie po protestach mieszkańców.
Węzeł gordyjski
Grzegorz Gorczyca pracuje w Regionalnej Izbie Obrachunkowej, wcześniej był dyrektorem w Małopolskim Urzędzie Wojewódzkim. Jako najważniejszą sprawę dla Krakowa wskazuje „rozcięcie krakowskiego węzła gordyjskiego”, czyli groźnych w jego ocenie powiązań pomiędzy krakowskim samorządem, instytucjami kontrolnymi i biznesem. Postuluje też utworzenie w Nowej Hucie „centrum biznesowego z prawdziwego zdarzenia”.
W kwestii komunikacji chciałby się skupić na utworzeniu Szybkiej Kolei Miejskiej. – Mamy w Krakowie ogromną infrastrukturę kolejową, która jest z punktu widzenia miasta niewykorzystana. A przecież Szybką Koleją Miejską można by się dostać na przykład z Nowej Huty w kilka minut do centrum. Budowa kilku dobrze usytuowanych i skomunikowanych stacji i zakup taboru to sprawa bardzo szybka i tania, w porównaniu z wieloletnią budową metra, którą obserwujemy w Warszawie – mówił w niedawnym wywiadzie dla Agencji Informacyjnej.