Kara dyscyplinarna dla asystenta Kiko Ramireza. „Zapewniam, że jest surowa”

Wisła Kraków ukarała Portugalczyka Goncalo Feio za skandaliczne zachowanie po meczu z Piastem Gliwice (16 września). Na oczach kibiców ze strefy VIP wdał się w przepychanki z ochroną i opluł jednego z pracowników.

Nie miał identyfikatora

Jak informuje „Gazeta Krakowska”, asystent Kiko Ramireza chciał wejść do strefy VIP, w której po każdym meczu pojawiają się niektórzy piłkarze i pracownicy klubu, aby spotkać się z kibicami i sponsorami. Feio zapomniał jednak zabrać specjalnego identyfikatora, a gdy usłyszał, że bez niego nie zostanie wpuszczony, zaczął zachowywać się agresywnie i odepchnął jedną z pracownic ochrony. Według relacji gazety Portugalczyka próbował uspokoić dyrektor sportowy Manuel Junco, ale trenerowi nie udało się opanować emocji. Gdy opuszczał strefę VIP, opluł ochroniarza. Wszystko oczywiście działo się na oczach kibiców. Karygodne zachowanie uchwycił również stadionowy monitoring. Feio tłumaczył, że został sprowokowany, ale po analizie video klub postanowił ukarać pracownika.

– Kara została wymierzona zgodnie z wewnętrznym regulaminem kar. Mogę zapewnić, że jest surowa – mówi LoveKraków.pl Damian Dukat, wiceprezes Wisły Kraków.

Od początku z Kiko

Goncalo Feio jest asystentem Kiko Ramireza od początku pracy Hiszpana w klubie z ulicy Reymonta. Wcześniej prowadził drużyny w Akademii Piłkarskiej Wisła Kraków. W zespole jest łącznikiem między Polakami i Hiszpanami, jest pomocny w tłumaczeniu poleceń pierwszego szkoleniowca.