Kardynał Dziwisz święcił pokarmy i wsparł Ukrainę

Tradycyjnie o godz. 13 pod Bazyliką Mariacką odbyło się uroczyste poświęcenie koszyczków ze świątecznymi pokarmami. Na placu pod świątynią obecni byli małopolscy i lokalni politycy, prezydent Jacek Majchrowski oraz duchowni. Ale przede wszystkim krakowianie i goście z całej Polski oraz zagranicy.

Jan Paweł II obecny na święceniu

– Rynek Główny był zawsze sercem Krakowa. Tradycyjne święcenie jest tego wyrazem. Jednak Rynek to nie tylko miejsce spotkań krakowian, ale i osób z całego świata. W herbie mamy otwartą bramę – właśnie Kraków jest tak otwarty powiedział prezydent Krakowa w swoim krótkim przemówieniu i życzył zebranym najlepsze życzenia.

Kardynał Stanisław Dziwisz natomiast przypomniał, że już za tydzień odbędzie się kanonizacja Jana Pawła II. – Cieszymy się już dziś z tego powodu – powiedział hierarcha. – To zgromadzenie jest wyrazem miłości do Ojca Świętego. I pamiętajmy, że jego zasługą jest to, iż Kraków jest na ustach całego świata, a za dwa lata będzie gospodarzem Światowych Dni Młodzieży – mówił Dziwisz.

Ciepłe słowa dla Ukrainy

Stanisław Dziwisz złożył życzenia rządzącym obecnym na Rynku i wszystkim ludziom tam zgromadzonym. – Kto łamie chleb i dzieli się jajkiem z drugim człowiekiem, nigdy nie powie ani nie pomyśli o nim nic złego – powiedział kardynał. Ciepłe słowa od byłego asystenta Jana Pawła II zostały posłane również w stronę Ukrainy. – Pokoju, solidarności i suwerenności życzę narodowi ukraińskiemu i Ukrainie - temu bliskiemu nam krajowi.

Pod kościołem Mariackim obecny był również największy koszyk do poświęcenia – był to kosz, którego używa się do lotów balonem. Pokarmy zgromadzone na jednym ze stołów zostały przekazane dla podopiecznych braci Albertynów. Krótko po zakończeniu święcenia, z nieba spadł przelotny deszcz.