Karne rozstrzygnęły o zwycięstwie Cracovii

Przy stanie rywalizacji półfinałowej 1:1 Comarch Cracovia pojechała do Sanoka, gdzie o zwycięstwie Pasów w pierwszym z dwóch meczów rozgrywanych w Arenie Sanok, zadecydowały rzuty karne. Jutro kolejny mecz.

Krakowianie w pierwszej tercji mieli dwa trafienia, ale to drugie nie zostało uznane. Chwilę po tym jak Cracovia objęła prowadzenie, musiała grać w podwójnym osłabieniu. Sytuację wykorzystali gospodarze, umieszczając krążek w bramce. Pod koniec pierwszej odsłony podwójnej przewagi nie zdołali wykorzystać hokeiści Pasów.

Damian Kapica tuż po przerwie mógł ponownie w tym spotkaniu dać Cracovii prowadzenie. Zawodnik Pasów uderzał niecelnie. Dwie minuty później kibice z Sanoka cieszyli się z drugiego trafienia ich drużyny. Na zakończenie drugiej tercji kotłowało się pod bramką krakowian. Na szczęście dla przyjezdnych sanoczanie nie zdołali podwyższyć prowadzenia.

W trzeciej tercji Pasy szczęśliwie wyrównały. Przez kolejny kwadrans żadna z drużyn nie zdołała strzelić już bramki. Konieczna była dogrywka, lecz tutaj również nie padło rozstrzygnięcie. O zwycięstwie Cracovii przesądziła dobra postawa Rafała Radziszewskiego, który obronił pięć strzałów sanoczan. W rzutach karnych Pasy były górą 2:1.

Kolejny mecz półfinałowy odbędzie się w sobotę o godz. 18:30 również w Sanoku.

Ciarko PBS Bank Sanok – Comarch Cracovia 2:3k (1:1, 1:0, 0:1, d.0:0, k.1:2)

Bramki: Brown (11.), Kartoszkin (23.) – Kapica (8.), Svitana (45.)