Karta Krakowska pod lupą prokuratury. Czy mieszkańcy stracą ulgi?
Krytyka z Wieliczki
Impulsem do działania prokuratury była interwencja radnych z Wieliczki. W mediach społecznościowych sprawę nagłośniło stowarzyszenie Otwarta Wieliczka, które wprost zarzuca Krakowowi niesprawiedliwe traktowanie mieszkańców aglomeracji.
– Szansa na równe ceny biletów i koniec dyskryminacji w Krakowie? Po interwencji radnych Wieliczki, Prokuratura wzywa Miasto Kraków do uchylenia uchwały o Karcie Krakowskiej – czytamy we wpisie.
Autorzy podkreślają, że gminy ościenne „dokładają ze swojego budżetu do autobusów MPK miliony złotych”, a mimo to ich mieszkańcy płacą znacznie więcej. – Przyjezdni muszą płacić za bilet miesięczny 193 zł, podczas gdy osoba z Kartą Krakowską płaci tylko 99 zł – to niemal dwa razy więcej! – piszą na Facebooku.
Odnoszą się też do innych obszarów, takich jak parkowanie czy ograniczenia wynikające ze strefy czystego transportu. – To rażąca niesprawiedliwość, bo Kraków to przecież stolica wszystkich Małopolan – argumentują autorzy.
Prokuratura: uchwała bez podstawy prawnej
Prokuratura 3 marca zawnioskowała do Rady Miasta Krakowa o uchylenie – w jej ocenie – niezgodnej z prawem uchwały. Wniosek prokuratury opiera się przede wszystkim na zarzucie braku odpowiedniej podstawy prawnej do wprowadzenia programu.
Urzędnicy bronią KK używając argumentu domniemania legalności.
– Program Karta Krakowska działa od ośmiu lat zgodnie z dotychczasowymi przepisami. Wojewoda Małopolski nie zgłosił żadnych zastrzeżeń do uchwały Rady Miasta Krakowa wprowadzającej program. Karta Krakowska stała się stałym elementem oferty miasta, z której chętnie korzystają mieszkańcy – komentuje dla LoveKraków.pl Przemysław Walaszczyk, Dyrektor Wydziału Komunikacji Społecznej Urzędu Miasta Krakowa.
Równocześnie miasto przyznaje, że – biorąc pod uwagę dotychczasowe orzeczenia w podobnych sprawach, w tym wyrok NSA sprzed roku – krakowska uchwała również mogłaby zostać uchylona przez sąd administracyjny.
Miasto: program działa i będzie działał
Kraków nie zamierza jednak wycofywać się z systemu ulg dla mieszkańców. Urzędnicy podkreślają, że Karta Krakowska nadal obowiązuje, a jej benefity pozostają w mocy. Rozwiązaniem zgłaszanych zastrzeżeń ma być przyjęcie nowego, poprawionego programu.
To byłby szok
W oficjalnej odpowiedzi na pismo prokuratury wiceprezydent Łukasz Sęk stwierdza, że uchylenie uchwały bez zapewnienia nowego rozwiązania „doprowadziłoby do poważnego naruszenia zaufania obywateli do działań administracji publicznej”.
– Gwarancja stabilności w zakresie nadanych uprawnień jest wartością istotną dla interesu publicznego, a uchylenie ww. uchwały stawiałoby aktualnie szereg osób przed poważnymi trudnościami – pisze wiceprezydent.
Trudno nie przyznać, że nagła likwidacja programu byłaby dużym problemem zarówno dla kilkuset tysięcy użytkowników, jak i dla władz miasta. O ile wcześniej głównym beneficjentem karty byli pasażerowie komunikacji miejskiej, o tyle od sierpnia dołączyli do nich również kierowcy.
Różnice stawek są faktycznie duże: oprócz prawie dwukrotnie tańszego biletu okresowego na komunikację miejską mieszkańcy Krakowa płacą też mniej za parkowanie w strefie. To od 3 do nawet 5 zł taniej za godzinę niż przyjezdni, w zależności od podstrefy i czasu parkowania. Niedługo posiadacze Karty Krakowskiej mają zyskać jeszcze jeden przywilej: bezpłatne parkowanie w niedziele w podstrefie A, zgodnie z przyjętymi w marcu korektami.
Spór o Kartę Krakowsą wpisuje się w szerszy konflikt między Krakowem a gminami ościennymi, które po wprowadzeniu strefy czystego transportu coraz głośniej domagają się równego traktowania swoich mieszkańców i kwestionują wprowadzanie rozróżnienia na Krakowian i całą resztę.
Karty w całej Polsce
Programy zniżek dla mieszkańców funkcjonują w wielu polskich miastach i od lat są ważnym elementem polityki samorządowej.
Podobne rozwiązania działają m.in. w Warszawie, Wrocławiu, Poznaniu, Gdańsku, Łodzi, Katowicach, Lublinie czy Szczecinie.
W większości przypadków mechanizm jest podobny: osoby płacące podatki w danym mieście mogą liczyć na tańsze bilety komunikacji miejskiej, zniżki na ofertę kulturalną czy preferencyjne opłaty parkingowe.