KAS nie przespał wakacji [Rozmowa]

Mimo że w lecie temat smogu nie rozpala tak jak w zimie emocji mieszkańców Krakowa, Krakowski Alarm Smogowy nie zawiesił swojej działalności. Codziennie informowali na swoim Facebooku o stężeniu pyłów w powietrzu i aktywnie uczestniczyli w życiu miasta. Teraz szykuje się na kolejny sezon grzewczy, choć nie chce zdradzać szczegółów.

Dawid Kuciński: Miasto „dostało” 12 milionów złotych na wymianę pieców. Taka kwota poprawi sytuację?

Ewa Lutomska, Krakowski Alarm Smogowy: Te pieniądze należały się miastu, jednak przeliczając je na liczbę wymienionych pieców wiemy, że to kropla w morzu potrzeb. W tym roku miasto sfinansowało wymianę 750 pieców węglowych. Do zlikwidowania pozostało jeszcze ok. 30 tysięcy. W tym tempie likwidacja źródeł niskiej emisji zajmie 40 lat.

Dużym problemem w Krakowie jednak jest fakt, że co roku instalowane są nowe kotły na węgiel. A w takim przypadku nawet bardzo hojne dotacje niewiele zmienią. Bez wprowadzenia zakazu okaże się, że publiczne pieniądze są marnowane.

Politycy PO liczą też na Unię.

W perspektywie są jeszcze pieniądze z Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2014-2020. Jednak z niecierpliwością czekamy na informację jaką kwota w  budżecie miasta zostanie przeznaczona na likwidację niskiej emisji w przyszłym roku.

Czy rozmawiacie, jako KAS, z politykami opozycji (PiS, Ruch Palikota, SLD)? Bo jest bardzo możliwe, iż wszystko po wyborach w 2014 roku się zmieni. Jak oni są nastawieni do tej inicjatywy, jak patrzą na problem krakowskiego powietrza?

Zawsze staraliśmy się podkreślać, że powietrze jest bezpartyjne i bez względu na to, kto pełni władzę, problem powinien zostać rozwiązany. W miarę możliwości staraliśmy się rozmawiać ze wszystkimi partiami, ale niestety nie wszyscy wyrażali zainteresowanie tematem. Zdarzyło się, że niektórzy radni nawet nie odpowiedzieli na maila, w którym poprosiłam o spotkanie. Zdajemy sobie sprawę, że w przyszłym roku zmiany są nieuniknione, ale wiemy też, że Program ochrony powietrza musi być uchwalony do listopada tego roku.

Współpracujecie z innymi organizacjami i stowarzyszeniami w regionie?

Podczas składania uwag do Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego Miasta Krakowa nawiązaliśmy kontakt z organizacjami działającymi w Krakowie, wspieramy Kraków Miastem Rowerów, gdyż w dużej części zgadzamy się z ich postulatami. Zresztą w tej chwili większość krakowskich organizacji podejmuje temat powietrza, więc można powiedzieć, że mamy wspólny front.

Jak wszędzie i politycy, i różni działacze „społeczni” lubią się podpinać pod inicjatywy, które są widoczne w mieście i mają wpływ na realną politykę. Czy do KAS-u próbowali „dostać” się tacy ludzie?

Nie mamy problemów z „podpinaniem” się pod naszą akcję. Chętnie służymy radą i wiedzą merytoryczną w tym zakresie. Jesteśmy nastawieni na dialog i partnerstwo. Cieszymy się wręcz, kiedy politycy podejmują temat powietrza i chcą się w tej kwestii wykazać. KAS korzysta  z rozwiązań zaproponowanych przez Urząd Marszałkowski, a właściwie ekspertów prowadzących analizy, a także wiedzy merytorycznej uczestników naszego ruchu społecznego.

Wkrótce nowy sezon grzewczy. KAS zwarty, gotowy, z nowymi siłami?

Na początku KAS tworzyły osoby bardziej sobie bliskie, wspieraliśmy się rodzinnie, w zależności od ilości wolnego czasu. W tej chwili bardzo mocno pomagają nam osoby, które poznaliśmy na spotkaniach organizowanych w tym celu. Są to dwie osoby, które bardzo się zaangażowały i poświęcają nam swój czas niemal codziennie i oferują wszelką pomoc. Ciągle też dostajemy maile z ofertami pomocy i są to kontakty dla nas bardzo cenne.

Bez dymów i komunikatów o przekroczonej zawartości trujących pyłów w powietrzu, temat smogu trochę przygasł – jak to w lecie. A jakie działania podejmował Krakowski Alarm Smogowy w tym okresie?

W czasie wakacji staraliśmy się trzymać rękę na pulsie. Systematycznie spotykamy się w gronie osób, które zaangażowały się w działalność KAS-u i zastanawiamy się nad dalszą strategią. W czasie wakacji braliśmy udział w konsultacjach społecznych dotyczących projektu Programu ochrony powietrza, do którego złożyliśmy własne uwagi. Poprawiony projekt był uzupełniony o szereg uwag, które złożyliśmy jeszcze w marcu, aczkolwiek w sierpniu chcieliśmy jeszcze wzmocnić nasze postulaty.

Wzięliśmy udział także w konsultacjach społecznych do projektu Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego Miasta Krakowa i również do tego dokumentu złożyliśmy uwagi, dotyczące głównie korytarzy przewietrzania miasta.

Zostaliśmy także zaproszeni do uczestnictwa w nowo powstałej Komisji Ekologii i Ochrony Powietrza. Obecność na spotkaniach komisji jest dla nas bardzo cenna, gdyż dzięki temu mamy świadomość jak przebiegają prace, a także jakie działania są podejmowane ze strony Urzędu Miasta i Rady Miasta Krakowa.

Szykujecie coś równie mocnego na nowy sezon grzewczy, jak choćby ostatnia kampania informacyjna?

Myślę, że jest za wcześnie, aby podawać takie informacje.