Katastrofa w Małopolsce. Śmigłowiec spadł w Beskidzie Wyspowym

Tragiczna noc w powiecie limanowskim. 4 czerwca przed godz. 8:00 ujawniono miejsce wypadku lekkiego statku powietrznego, w którym zginęła jedna osoba.

Katastrofa śmigłowca

Informacje o zdarzeniu służby otrzymały o godz. 1:30. Śmigłowiec Robinson R44 Raven II zniknął z radarów i po zgłoszeniu rozpoczęły się jego poszukiwania. 

Rozbitą maszynę odnaleziono kilka godzin później w kompleksie leśnym na zboczu góry Lubogoszcz. Pilot nie przeżył.

Nocna akcja służb 

„Śmigłowiec miał wystartować z Węgier, a jego planowanym miejscem lądowania było lotnisko w Zatorze. W pewnym momencie kontakt z maszyną został utracony” – poinformował serwis 112malopolska.pl.

Służby prowadziły akcje na terenie powiatów limanowskiego i myślenickiego. Jak przekazał kpt. Hubert Ciepły, rzecznik prasowy Małopolskiego Komendanta Państwowej Straży Pożarnej, sprowadzono grupę dronową z powiatu bocheńskiego i używano quadów.

W akcji brało ponad 70 strażaków PSP i OSP
Hubert Ciepły

4 czerwca ok. godz. 7:40 strażacy zlokalizowali miejsce wypadku. 

Okoliczności katastrofy będą wyjaśniane przez prokuraturę Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych.