Każda seria się kończy. Pierwsza porażka Cracovii Zielińskiego

W drugim rozegranym w tym okresie przygotowawczym sparingu, Cracovia poniosła pierwszą porażkę od kwietnia. Podopieczni Jacka Zielińskiego w słowackiej Bytcy musieli uznać wyższość VSS Koszyce, z którym przegrali 2:3. Gole dla Pasów zdobywali Erik Jendrisek i testowany Mateusz Argasiński.

Był to 11. mecz Pasów pod wodzą Zielińskiego, w poprzednich 10 (w tym dziewięciu o punkty) krakowianie wygrali osiem razy, a dwukrotnie był remis.

Dwie jedenastki

W środę trener Zieliński dał zagrać 22 piłkarzom po 45 minut. Ciężko jednak wyróżnić którąś z nich - zarówno pod względem personalnym, jak i jakościowym. Po zmianie stron szansę na pokazanie się szkoleniowcowi otrzymali debiutujący Jakub Wójcicki i dwaj testowani zawodnicy - Mateusz Argasiński i Ariel Wawszczyk.

Spotkanie rozpoczęło się dla Cracovii bardzo źle i już w piątej minucie Krzysztof Pilarz po raz pierwszy, za sprawą trafienia Nermina Haskicia, musiał wyciągać piłkę z bramki. Krakowianie odpowiedzieli po niespełna 20 minutach, a do gola zdobytego przez Erika Jendriska przyczynił się ex-wiślak - Peter Singlar. Kapitan VSS-u Koszyce w dziecinnie prosty sposób stracił piłkę przed własnym polem karnym, sprawiając, że napastnik Pasów nie miał innego wyjścia i skierował ją do siatki.

O rozstrzygnięciu meczu zadecydował ostatni kwadrans pierwszej połowy. Między 33. a 35. minutą przedstawiciel zaplecza słowackiej ekstraklasy wyszedł na dwubramkowe prowadzenie. Najpierw po dobrze rozegranym rzucie wolnym z najbliższej odległości piłkę do siatki wepchnął Lazar Djordjević, a dwie minuty później zamieszanie w polu karnym Cracovii wykorzystał Haskić, wpisując się drugi raz w tym meczu na listę strzelców.

Wójcicki, Wawszyczyk i Argasiński rozegrali poprawne zawody, a ten ostatni, zawodnik Stali Stalowa Wola, wpisał się nawet na listę strzelców. W 73. minucie wykorzystał znakomite podanie Krzysztofa Szewczyka i wepchnął piłkę do bramki. Na więcej Pasów nie było jednak tego popołudnia stać. W końcówce meczu przed świetną szansą stanął jeszcze Miroslav Covilo, ale nie zdołał sięgnąć piłki i z najbliższej odległości zmieścić jej między słupkami.

Testowani muszą jeszcze coś pokazać

– Kiedyś musiała przyjść ta pierwsza porażka. Chcemy wygrywać wszystkie mecze, również sparingi, ale dzisiaj mimo chęci niestety się nie udało - powiedział po meczu trener Zieliński. - Ten mecz pozwolił mi na przegląd kadry i, co najważniejsze, większość zawodników dostała szansę na swojej nominalnej pozycji. Na szczęście obyło się bez kontuzji – dodał.

Trener był zadowolony z testowanych. – Zarówno Wawszczyk, jak i Argasiński pokazali się z dobrej strony. Wiadomo, był to dla nich pierwszy mecz w nowym towarzystwie, dodatkowo wchodzili przy niekorzystnym wyniku. Cieszę się, że to nie były przypadkowe wybory, natomiast ci chłopcy muszą to  jeszcze potwierdzić w kolejnych treningach i grach kontrolnych – podkreślił.

Debiutant Wójcicki swojej gry nie chciał oceniać. Pozostawił to Zielińskiemu. – Kuba też ma za sobą dobry występ, kilka razy pociągnął akcję na prawym skrzydle, co jest jego domeną. Jestem przekonany, że ten chłopak wniesie do drużyny jakość i z treningu na trening będzie wyglądał coraz lepiej.

Wójcicki opowiedział nam z kolei o swoich pierwszych odczuciach po transferze do Cracovii: – Bardzo się cieszę, że tu jestem. Zespół przyjął mnie świetnie i dobrze się tu czuję. Mam tu kilku znajomych z boiska, również kilku chłopaków znam osobiście. Obóz w Zakopanem to dla mnie znakomita szansa, żeby wkomponować się w drużynę.

Cracovia – VSS Koszyce 2:3 (1:3)

Bramki: Jendrisek (22.), Argasiński (73.) – Haskić (6., 34.), Djordjević (32.).

Cracovia: Pilarz (46. Stępniowski) - Zejdler (46. Wawszczyk), Sretenović (46. Jaroszyński), Polczak (46. Rymaniak), Deleu (46. Wójcicki) - Dąbrowski (46. Kapustka), Cetnarski (46. Argasiński), Ortega (46. Szewczyk), Budziński (46. Covilo), Rakels (46. Diabang) - Jendrisek (46. Zjawiński).

Adam Delimat, Bytca