Kazimierz Barczyk: Polityka to nie chlew, więc nie potrzeba błota

Kazimierz Barczyk, wiceprzewodniczący małopolskiego sejmiku rozpoczął akcję społeczną „Kraków bez hejtu”. Tłumaczy, że „polityka to nie chlew”, więc „rzucanie błotem nie jest konieczne”.

– Dziś́ zamiast hejtu, czas na konkretne propozycje dla Krakowa. Mamy jeszcze dużo do zrobienia! Smog, korki, zdrowie, przyszłość́ naszych dzieci i wnuków, o tym trzeba rozmawiać́. Rozmawiać, nie bluzgać – wyjaśnia Kazimierz Barczyk.

Samorządowiec tłumaczy, że akcję wymyślił po tym, co zauważył na Facebooku. – Obok pozytywnych opinii oraz konstruktywnych uwag rzuca się̨ w oczy, zwłaszcza przez ostatnie tygodnie, rosnąca fala wieczornego hejtu. To tak, jakby ktoś́ po nerwowym dniu chciał odreagować, plując na wszystko wokół – mówi Barczyk.

Wiceprzewodniczący sejmiku podkreśla, że zawsze skupiał się na działaniu, a nie wchodzieniu w polityczne awantury.

Kazimierz Barczyk apeluje, aby do jego akcji dołączyli się inni krakowscy politycy. Na zaproszenie odpowiedzieli już m.in. prezydent Krakowa Jacek Majchrowski, poseł Ireneusz Raś, radni miejscy Wojciech Krzysztonek czy Jakub Kosek. W niecałe 24 godziny na Facebooku do wydarzenia zapisało się 400 osób.

– Atmosfera kampanii nie sprzyja spokojnemu formułowaniu myśli, ale w ferworze walki wyborczej zawsze trzeba pamiętać o wzajemnym szacunku – napisał na swoim Facebooku Jacek Majchrowski.

– Ostatnie tygodnie kampanii to najlepszy czas, aby wszyscy odcięli się̨ od hejtu w polityce i usiedli do rozmowy. Tych, którzy myślą̨ podobnie zachęcam do publikacji #KrakowBezHejtu – podsumowuje Barczyk.