Kibice Cracovii znów upatrzyli sobie wroga? Dwa lata temu skończyło się rezygnacją
Kibice uderzyli w prezydenta
W miniony weekend stadion Cracovii był jednym z kilku ekstraklasowych obiektów, na których kibice pogrozili palcem prezydentowi Karolowi Nawrockiemu. Poparcie tego środowiska pomogło mu w wyborze na najwyższy urząd w państwie, jednak nie spodobało się im weto do nowelizacji Kodeksu postępowania karnego. Uznali, że uderza bezpośrednio w kibiców, nazwali Nawrockiego „Judaszem” i przekazali, że już „nie jest jednym z nich”.
Transparent z wulgaryzmem
Nie był to jedyny protest fanów gospodarzy w czasie sobotniego meczu z GKS-em Katowice (1:0). Wcześniej w języku angielskim kierowali komunikaty do właściciela Roberta Platka, a kilka dni temu postanowili zaatakować prawniczkę Agatę Kowalską – od niedawna nową przewodniczącą rady nadzorczej, która została powołana na wniosek większościowego akcjonariusza.
Znanej prawniczce zostały wypomniane słowa sprzed ośmiu miesięcy, które wypowiedziała w długiej rozmowie na kanale YouTube „Zaprojektuj Sobie Życie”.
Szła pod prąd
Przyznała, że jej ojciec ma pasiaste serce (był także sędzią hokeja), natomiast ona lubiła iść pod prąd i wybrała jako miejsce pracy Wisłę, która rządziła wtedy w polskim futbolu i grała w europejskich pucharach.
– Ja trochę zawsze byłam na przekór, więc zawsze wolałam tę wiślacką stronę Błoń – powiedziała Agata Kowalska. I właśnie do tych jej słów nawiązali w sobotę fani Cracovii, prezentując transparent o treści: „Agata Kowalska, wolisz drugą stronę Błoń? To wyp… stąd”.
Poprosiła o czas
Krakowski klub, przedstawiając sylwetkę nowej przewodniczącej, wymieniła tylko jeden klub, w którym pracowała – Lechię Gdańsk (wiceprezes i przewodnicząca rady). Nazwa Wisła Kraków tam nie padła i w sumie to nie dziwiło, bo Agata Kowalska nie zajmowała w tym klubie eksponowanego stanowiska.
Na początku zawodowej kariery pracowała w dziale prawnym Białej Gwiazdy. Mówiła o tym okresie we wspomnianym wywiadzie dla „Zaprojektuj Sobie Życie”.
Skontaktowaliśmy się z przewodniczącą rady nadzorczej Cracovii. Zaproponowaliśmy odniesienie się do treści transparentu i wyjaśnienie budzącej dziś kontrowersje wypowiedzi. Agata Kowalska przekazała, że obecnie jest bardzo zajęta pracą nad zmianami w klubie i prosi o trochę czasu.
Agata Kowalska: Konkretna odpowiedzialność
Po objęciu nowej funkcji zabrała głos w serwisie LinkedIn. Podkreśliła, że w 2025 roku doradzała w dwóch transakcjach klubów z ekstraklasy. Nie potwierdziła wprost, że obsługiwała prawnie Roberta Platka w przejęciu Cracovii, ale o tym nieoficjalnie mówiło się pod Wawelem. Amerykanin nie powierzyłby ważnej funkcji osobie, do której nie ma zaufania.
– To dla mnie duże wyróżnienie, ale też bardzo konkretna odpowiedzialność. Wraz z pozostałymi członkami Rady będziemy czuwać nad realizacją strategii najstarszego Klubu w Polsce. Sprawy bardzo ważnej dla mojego rodzinnego miasta – Krakowa. Dziękuję za zaufanie! PS. Tak wiem, że mówiłam, że nie wrócę już do piłki w tej roli. PS2. Dobór kolorów oczywiście (nie)przypadkowy” – napisała, dodając zdjęcie w w białym swetrze i czerwonej spódnicy (barwy Cracovii).
Paulina Dużyk-Dyna wolała zrezygnować
Czasy pokaże, czy kibice Pasów odpuszczą Agacie Kowalskiej jej wypowiedzi znalezione w czeluściach internetu, czy będą nadal wypominać jej słowa o drugiej stronie Błoń.
Na początku 2024 roku z powodu lawiny hejtu i krytyki zrezygnowała dyrektorka marketingu Paulina Dużyk-Dyna. Uznana specjalistka nie ukrywała w mediach społecznościowych swojej sympatii do Wisły Kraków, co szybko zostało jej wypomniane.
Zareagowała bardzo nerwowo i usunęła wpisy, które publikowała w serwisie X. Na przykład po wygranych przez Wisłę derbach w listopadzie 2021 roku napisała „Miasto jest nasze”, opatrując słowa w trzy serduszka w barwach Wisły, gwiazdę oraz hasztagi.
W konsekwencji znalazła się pod jeszcze większym ostrzałem i po jakimś czasie zrezygnowała. Krytyka i niechęć mieszały się z wyzwiskami, których nie da się zacytować. Dużyk-Dyna podkreśliła, że odeszła na własną prośbę, w obawie o bezpieczeństwo swoje i rodziny.