Kibice Wisły: Cała Polska j... Śląska. Królewski podziękował i przeprosił
Jarosław Królewski powitany brawami
Kilkadziesiąt minut przed pierwszym gwizdkiem 40-letni główny akcjonariusz i prezes klubu przechodził z biur mieszczących się na stadionie w okolice tunelu, gdzie był gościem studia TVP Sport. Gdy fani go zauważyli, zaczęli bić brawo i skandować „Jarek Królewski!”. Królewski odpowiedział brawami i podniesieniem ręki.
Pół godziny przed rozpoczęciem meczu prezes lidera I ligi postanowił przemówić do fanów, którzy byli już na stadionie. Musiał chwilę poczekać, bo z trybun zaczęły się nieść okrzyki: „Cała Polska j... Śląska” i „Piłka nożna dla kibiców”.
Walka o wartości
W końcu Królewski mógł powiedzieć kilka słów. Na wstępie podziękował wszystkim za wsparcie. – W życiu czasem jest tak, że wartości są ważniejsze niż trzy punkty – podkreślił.
Mówił, że walczą o kibiców, by mogli jeździć na wyjazdy i na innych stadionach wspierać drużynę. – Przepraszam, że straciliśmy trzy punkty (w piątek PZPN ukarał Wisłę walkowerem za mecz ze Śląskiem, na który nie pojechała), ale wierzę, że później je odrobimy.