Kiedyś ustawiały się tu kolejki. Znane miejsce świeci pustkami

MPK nadal nie może wynająć kilku lokalów w kamienicy przy ul. Podwale. Ostatnia zainteresowana firma zderzyła się z wetem wspólnoty mieszkaniowej. Ale jest światełko w tunelu. 

Krakowska tradycją stały się kolejki krakowian i studentów pojawiające się o określonych porach roku na chodniku wzdłuż ulicy Podwale. Jednak od półtora roku punkt obsługi pasażerów jest zamknięty. Zdecydowały czynniki ekonomiczne i przestarzała infrastruktura, nieprzystosowana do potrzeb osób o ograniczonej mobilności

Zarząd Transportu Publicznego (miejskie jednostka), musiało płacić Miejskiemu Przedsiębiorstwu Komunikacyjnemu (miejska spółka) 150 tys. zł rocznie za wynajem. Przy otwarciu nowego punktu w budynku Górka Narodowa P&R uznano to za marnotrawienie środków. 

Od tego czasu MPK szuka nowego najemcy dla lokali – w ofercie są też te na wyższych piętrach. Bez skutków. 

Trudności związane z wynajmem lokalu wynikają z braku akceptacji wspólnoty mieszkaniowej dla niektórych rodzajów działalności
Wiceprezydent Krakowa Stanisław Kracik

Dlatego też w lokalu nie powstanie „Żabka”, której franczyzobiorca był zainteresowany tą lokalizacją. Wspólnota nie wyraziła zgody na sprzedaż alkoholu.

Nie pomaga również brak miejsc parkingowych czy też potencjalne problemy z rozładunkiem towaru.

Światełko w tunelu

Stanisław Kracik w odpowiedzi na interpelację radnego Łukasza Maślony zdradza, że rozważany jest obecnie najem powierzchni pod kawiarnię.

– Przygotowano i przedstawiono projekt umowy najmu oraz prowadzone są konsultacje dotyczące dostosowania lokalu do potrzeb przyszłego najemcy – informuje Kracik. Jak na razie nie ma informacji, czy negocjacje zakończyły się pomyślnie.

Kamienica u zbiegu ulic Podwale i Studenckiej stanowi przykład krakowskiego eklektyzmu końca XIX wieku. Budynek, zaprojektowany przez architekta Aleksandra Biborskiego, został ukończony w 1899 roku.