Kierowca MPK przerwał kurs, by pomóc rowerzyście. Część pasażerów była oburzona

Kierowca autobusu MPK zatrzymał pojazd, by udzielić pomocy starszemu rowerzyście po wypadku. Spotkał się z krytyką części pasażerów. Do sprawy odniósł się miejski przewoźnik.

Starszy rowerzysta uderzył w znak

W facebookowym wpisie MPK przedstawia historię opisaną przez jednego ze świadków zdarzenia.

– Napisał do nas pan Paweł, opisując zdarzenie, które z jednej strony sprawiło, że jesteśmy dumni, ale z drugiej poczuliśmy smutek... Dumni jesteśmy z naszego kierowcy i pana Pawła, a smutni, bo po raz kolejny potwierdza się, że części z nas brakuje wrażliwości i empatii – rozpoczyna przewoźnik.

– Nasz kierowca był świadkiem zderzenia rowerzysty ze znakiem drogowym (starszy pan, lat 80) i nie wahając się i nie zważając na pasażerów podjął próbę ratunku – czytamy we wpisie przewoźnika.

Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Interwencja kierowcy i reakcja pasażerów

Jak wynika z relacji, kierowca zatrzymał autobus, wysiadł, sprawdził stan zdrowia poszkodowanego i wezwał pogotowie. – Dostało mu się kilka epitetów od pasażerów za jego reakcję na ludzkie życie, aczkolwiek zrobił to, co powinien każdy człowiek – opisuje pan Paweł.

Na przyjazd karetki poczekał sam autor wiadomości, który przekazał poszkodowanego w ręce ratowników. – Jak wspomniałem pasażerowie byli źli, a moim zdaniem kierowca uratował komuś życie. Rowerzysta twierdził, że wszystko z nim w porządku, aczkolwiek w każdej chwili mógł się osunąć na ziemię i wtedy byłby kłopot – podkreślił.

– Skoro są tacy ludzie jak nasz kierowca oraz pan Paweł, to jest nadzieja – komentuje MPK.