Kiko Ramirez: Wygraliśmy, bo zasłużyliśmy

Biała Gwiazda wydarła trzy punkty Bruk-Betowi Termalica Nieciecza w 90. minucie. Trener gospodarzy uważa, że sędzia zbyt często karał piłkarzy żółtymi kartkami.

W 90. minucie gola na wagę zwycięstwa zdobył Petar Brlek. Chorwata, który Jana Muchę pokonał głową, obserwowało z trybun kilku skautów zagranicznych klubów. – Jego odejście byłoby dla mnie złą wiadomością. Drużyna, która się po niego zgłosi, musi mieć bardzo dużo pieniędzy – mówił po spotkaniu Kiko Ramirez.

Hiszpan po raz kolejny podkreślił, że drużynie wciąż daleko do optymalnej formy. Uważa, że pierwsze wnioski powinniśmy wyciągać dopiero po piątej kolejce. Niemniej sześć punktów w dwóch kolejkach bardzo szkoleniowca cieszy. – Wygraliśmy, bo zasłużyliśmy na to. Kartki rozdawane w meczu były dość często, choć nie było to brutalne spotkanie. Nie mam pretensji do Veleza i innych piłkarzy za napomnienia – powiedział Ramirez. Sędzia Jarosław Przybył karał piłkarzy aż 11 razy, w tym siedmiokrotnie wiślaków.

Opiekun gości, Mariusz Rumak, miał nietęgą minę, bo jego nowy zespół w dwóch kolejkach nie zapunktował. – Jeżeli gra się dobrze z lepszym od siebie przeciwnikiem, to nie wolno tego meczu przegrać w 90. minucie – narzekał trener Bruk-Betu.