Klapa miejskiego roweru

Sieć miejskich wypożyczalni rowerów miała wystartować 16 marca. Wiadomo już, że otwarcie KMK Bike może opóźnić się nawet o dwa tygodnie. Zawinił nowy operator oraz urzędnicy.

W poniedziałek 16 marca krakowianie oraz turyści mieli mieć możliwość skorzystania z rowerów miejskich. Urzędnicy Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu w umowie z nowym operatorem, firmą Smart Bikes, zawarli zapis, że tego dnia musi działać KMK Bike. Kilka dni temu prezes spółki zapewniał nas, że termin rozpoczęcia działalności nie jest w żaden sposób zagrożony.

Okazuje się jednak, że operatorowi nie spieszy się z pracą. Z nieoficjalnych informacji dowiedzieliśmy się, że pracownicy firmy nie odebrali nawet rowerów z magazynu i nie pofatygowali się tylko po kilka komputerów montowanych na stacjach. Wystarczyło w niedzielę przed południem popatrzeć na stacje KMK Bike. Stojaki nie były przygotowane do rozpoczęcia sezonu.

– Rowery miały być dostępne 16 marca, ale zgodnie z umową operator mógł prosić o przesunięcie terminu o 14 dni, dlatego jednoślady będą dostępne najpóźniej do 1 kwietnia – mówi w rozmowie z LoveKraków.pl Michał Pyclik, rzecznik prasowy ZIKiT.

Urzędnicy również nie są bez winy. Na czas operator nie otrzymał bazy danych i nie mógł rozpocząć prac informatycznych. – Jesteśmy w trakcie przekazywania bazy – tłumaczy przedstawiciel miejskiej jednostki. Nie udało nam się uzyskać komentarza prezesa firmy Smart Bikes. Nie odbierał telefonu.