Klasyk czy hit? Ważne mecze krakowskich klubów

O tym, że w 19. kolejce ekstraklasy krakowska drużyna zagra w hicie kolejki wiadomo było od dawna. Nikt nie przewidziałby jednak, że mowa tu o meczu... Cracovii. Przed Pasami wyjazd na stadion lidera, który być może przyćmi nawet klasyk Wisła-Legia.

Nietypowy hit w Gliwicach…

– Dla mnie zawsze hitem kolejki jest mecz mojego zespołu – powiedział trener Pasów, Jacek Zieliński, nie rozwiązując naszego dylematu odnośnie rangi obu tych spotkań. W jakimś stopniu odpowiada nam z kolei tabela. Mecz lidera z trzecią drużyną zawsze zapowiada się gorąco, zwłaszcza gdy w przedsezonowych typowaniach obie drużyny znajdowały się na przeciwnym biegunie tabeli. W 19. kolejce Cracovia powalczy o awans na drugie miejsce i zbliżenie się do lidera na dystans czterech punktów.

Bez Huberta Wołąkiewicza i Bartosza Kapustki pojadą do Gliwic podopieczni Jacka Zielińskiego. Ten pierwszy zmaga się z kontuzją, zaś młody reprezentant świętowanie wygranej nad Podbeskidziem zakończył z opuchniętą twarzą.

Sytuacja kadrowa Cracovii nie jest więc idealna, ale również Piast nieco spuścił ostatnio z tempa. Wtorkowe starcie lidera z czerwoną latarnią zakończyło się ogromną sensacją, a zespół Radoslava Latala dał sobie wbić aż pięć bramek i otrzymał solidną lekcję futbolu od ostatniego Górnika Zabrze.

… czy tradycyjny klasyk przy Reymonta?

Trudny okres przeżywają również kibice Wisły Kraków. Biała Gwiazda spisuje się w ostatnich tygodniach fatalnie, a przegrane derby i prestiżowy mecz z mistrzem Polski nie nastrajają pozytywnie przed kolejnymi spotkaniami. Dołek przypadł na najgorszy z możliwych okresów. W ciągu tygodnia do Krakowa przyjechali dwaj odwieczni rywale Wisły, a między mecze z Cracovią i Legią wciśnięty został jeszcze wyjazd na stadion mistrza Polski. Bolesne jest jednak przede wszystkim to, że coraz więcej wskazuje na to, iż ten „trójmecz” wiślacy zakończą bez choćby jednego zwycięstwa. Prowadzeni od niedawna przez Marcina Broniszewskiego zawodnicy nie są bowiem faworytami meczu z Legią, a szukanie przesłanek ku wygranej Białej Gwiazdy nie należy do najłatwiejszych zadań.

Zwłaszcza, że w niedzielę Broniszewski nie będzie mógł skorzystać z usług swojego jedynego napastnika, Pawła Brożka. Najlepszy strzelec Wisły w tym sezonie w Poznaniu nabawił się urazu mięśnia dwugłowego, który wykluczy go z udziału w meczu z Legią. – To dla nas wielka strata bo wiemy, ile znaczą dla nas umiejętności i jakość Pawła – mówił szkoleniowiec Wisły, Marcin Broniszewski. W klasyku nie zagra również pauzujący za czerwoną kartkę Maciej Sadlok, a ważą się losy Denisa Popovicia, który również nie wrócił jeszcze do pełni zdrowia. Starcie Wisły z Legią nie budzi już może tak ogromnych emocji, jakie wywoływało jeszcze kilka lat temu, ale atmosfera na trybunach zapowiada się znakomicie. Do Krakowa przyjechać ma prawie 2 tysiące kibiców z Warszawy, co zwiastuje prawdziwe święto na trybunach.

400. mecz kapitana

Przeciwko Legii po raz 400. koszulkę z Białą Gwiazdą założy Arkadiusz Głowacki. Kapitan uważa jednak, że przy obecnych problemach zespołu jego jubileusz schodzi na dalszy plan. – Powinniśmy wszyscy postarać się o to, aby maksymalnie dobrze przygotować się od tego meczu. Nie jesteśmy na straconej pozycji. Stać na to, aby nawiązać równorzędną walkę z Legią i bić się o trzy punkty – mówi lider Białej Gwiazdy.

Jako pierwsza w 19. kolejce zagra Cracovia, której mecz na stadionie w Gliwicach rozpocznie się w sobotę o godzinie 18. Dokładnie dobę później w Krakowie przy Reymonta 22 Wisła podejmie drugą w tabeli Legię.