Kłótnia o wydatki na catering. Łukasz Sęk zarzuca obrzydliwe kłamstwo

Wiceprezydent twierdzi, że Kraków dla Mieszkańców porównało ze sobą inne dane i zawyżyło w ten sposób wydatki urzędu miasta na catering. Radni klubu nie mieli możliwości odniesienia się do tego podczas środowej sesji.

To był efekt inflacji?

Początkiem marca stowarzyszenie Kraków dla Mieszkańców podawało, że wydatki urzędu miasta na catering wzrosły w ciągu jednego roku ponad trzykrotnie.

Jego przedstawiciele powoływali się przy tym na odpowiedź, jaką na swoją interpelację otrzymał radny miejski Łukasz Gibała.

Miało z niej wynikać, że w 2024 roku magistrat wydał na catering ponad 829 tys. zł, natomiast w kolejnym roku blisko 2,7 mln złotych.

Pewnie niektórzy pomyślą, że to efekt inflacji. Od 2020 r. ceny w Polsce wzrosły łącznie ok. 40-50 proc., natomiast wydatki na catering w UMK zwiększyły się w tym czasie o ponad 1200 proc.” – podawało stowarzyszenie w mediach społecznościowych.

Zwracano uwagę, że największy skok nastąpił między 2024 a 2025 rokiem, czyli już w kadencji Aleksandra Miszalskiego. Wzrost miał wynieść ponad 1,8 mln zł.

Prośba od wiceprezydenta

Podczas środowej sesji Rady Miasta Krakowa głos w tej sprawie zabrał wiceprezydent Łukasz Sęk.

Mam olbrzymią prośbę, że jeżeli przekazujecie państwo informacje z naszych odpowiedzi na interpelacje dalej, to żebyście przekazywali prawdę – zaapelował do radnych.

Rada Miasta
Rada Miasta
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

I dodał: – To, co wydarzyło się w kwestii wydatków na tzw. catering, jest obrzydliwym kłamstwem. I tutaj patrzę na pana radnego Łukasza Gibałę i stowarzyszenie Kraków dla Mieszkańców, które te dane opublikowało.

Zwrócił uwagę, że opublikowane dane pokazywały, że od 2024 do 2025 roku prezydent Aleksander Miszalski zwiększył wydatki na catering w urzędzie o ponad 1,8 mln zł.

– Ale doskonale państwo wiedzieliście, że porównaliście inne dane. Doliczyliście do tego wydatki Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej na obiady dla bezdomnych i ubogich. I napisaliście, że to jest skandal – mówił Sęk.

Zwrócił uwagę, że dane są teraz przekazywane przez innych polityków, m.in. posła Konfederacji Konrada Berkowicza, który powołuje się na informacje podane przez Kraków dla Mieszkańców.

Łukasz Sęk wyliczał, że rzeczywiste wydatki urzędu na catering za ubiegły rok to 1,1 mln złotych.

Czyli wzrost jest, ale nie tak duży, jak podawało stowarzyszenie.

Radni KdM-u nie mieli możliwości odniesienia się do tych słów. Po wypowiedzi wiceprezydenta zaczęto omawiać kolejny punkt sesji.

Aktualizacja:

Sprawę skomentował dla nas radny Łukasz Gibała:

– Podane przez nas sumy wydatków na catering zostały przekazane przez wiceprezydenta Stanisława Mazura w odpowiedziach na interpelację moją i radnego Rafała Nowaka. Pytania, które zadaliśmy z radnym Rafałem Nowakiem były analogiczne. Informacje zamieszczone w poście Krakowa dla Mieszkańców opierały się więc wyłącznie na danych, które przesłał nam magistrat i które są publicznie dostępne w Biuletynie Informacji Publicznej.