Kobieta z synem oszukiwali "na wnuczka". Usłyszeli 309 zarzutów!

Mimo wielu publikacji i apeli o ostrożność, metoda "na wnuczka" nie traci na popularności wśród oszustów. 8 marca w ręce policji wpadła 46-letnia kobieta i jej 24-letni syn, którzy w ten sposób próbowali wyłudzić pieniądze od setek osób w podeszłym wieku.

Oszukańczy duet znajdował starsze osoby na podstawie książki telefonicznej. - Przy wyborze kierowali się głównie popularnością imion charakterystycznych dla danego pokolenia - wyjaśnia nadkom. Katarzyna Cisło z zespołu prasowego Małopolskiej Policji. - Następnie jedno z nich dzwoniło do wytypowanej starszej pani lub pana i podawało się za członka rodziny. Zmyślona historia o nagłej potrzebie pożyczki od babci niestety dała efekty w dwóch przypadkach.

Pierwszą z ofiar była kobieta mieszkająca przy ul. Karłowicza. 4 marca przekazała oszustom 6 tys. zł. Trzy dni później kwotę 10 tys. zł wyłudzili od mieszkanki ul. Armii Krajowej. - Ponieważ oszuści działali na masową skalę bardzo prawdopodobne jest, że osób poszkodowanych może być dużo więcej - dodaje nadkom. Cisło.

Na razie dwojgu zatrzymanym postawiono 307 zarzutów usiłowania oraz dwa zarzuty dokonania oszustwa. Grozi im do 8 lat pozbawienia wolności.