Kobieta z windy. Jest akt oskarżenia w sprawie makabrycznego zdarzenia

Śledczy skierowali akt oskarżenia przeciwko Mateuszowi P. oraz Lidii Ż. Chodzi o nieudzielenie pomocy osobie, która znajdowała się w sytuacji zagrożenia życia.

Samanta Sz. – tak nazywała się kobieta, której ciało zostało znalezione w windzie jednego z bloków na Olszy.

Kilkaset opakowań leków

W toku prowadzonych czynności ustalono, że wcześniej denatka przebywała w mieszkaniu 26-letniego mężczyzny, który został zatrzymany. 

– Zabezpieczono tam kilkaset opakowań leków na receptę, 14 gramów marihuany, igły i strzykawki, kilkanaście telefonów komórkowych oraz znaczną ilość pieniędzy – mówił nam Bartosz Izdebski z małopolskiej policji.

W kolejnych dniach zatrzymano dwie 25-letnie kobiety.

Śledczy ustalili, że jedna z zatrzymanych kobiet była na miejscu zdarzenia i pomagała zatrzymanemu mężczyźnie wynieść ciało z mieszkania. Druga z kobiet została przesłuchana w charakterze świadka i zwolniona.
Policja

Zatrzymanemu mężczyźnie przedstawiono zarzut nieudzielenia pomocy, jak również m.in. wprowadzania do obrotu leków bez stosownych zezwoleń. 

Natomiast 25-letnia kobieta usłyszała zarzut poplecznictwa.

Mateusz P. w areszcie

Ta bulwersująca sprawa będzie miała swój finał na sali sądowej. Jak przekazała krakowska prokuratura, śledczy skierowali akt oskarżenia przeciwko Mateuszowi P. oraz Lidii Ż. Chodzi o nieudzielenie pomocy osobie, która znajdowała się w sytuacji zagrożenia życia.

Mateusz P. od 30 stycznia 2025 roku przebywa w areszcie.