KOD chce kontrolować wybory

„Naszą ambicją jest, żeby w większości komisji wyborczych w Małopolsce byli nasi ludzie, którzy będą czuwać nad przebiegiem wyborów” – KOD postanawia uruchomić specjalny program obywatelskiej kontroli.

OKW, czyli Obywatelska Kontrola Wyborów, to ogólnopolski ruch zainicjowany przez Komitet Obrony Demokracji i inne organizacje wspierające demokrację w Polsce, które chcą stać na straży zbliżających się wyborów.

Obserwatorzy społeczni

– Komitety wyborcze i partie mają prawo zgłaszać mężów zaufania oraz członków komisji wyborczej – czyli to, co robili do tej pory. To, co my chcemy dodać w tym roku, to zgłosić obserwatorów społecznych – tłumaczył Michał Grzymowski, członek zarządu małopolskiego KOD-u. Grzymowski podkreślał, że w każdym lokalu wyborczym mogłaby pojawić się taka osoba.

– Naszą ambicją jest, żeby w większości komisji wyborczych w Małopolsce byli nasi ludzie, którzy będą czuwać nad przebiegiem wyborów – zaznaczył.

Prawną podstawą do podjęcia tego typu działań, ma być dla OKW Ustawa z dnia 11 stycznia 2018 roku o zmianie niektórych ustaw w celu zwiększenia udziału obywateli w procesie wybierania, funkcjonowania i kontrolowania niektórych organów publicznych, mówiąca m.in. o tym, że zarejestrowane stowarzyszenia i fundacje, do których celów statutowych należy troska o demokrację mają prawo wyznaczyć po jednym obserwatorze społecznym do komisji wyborczych.

Obywatelska Kontrola Wyborów chce „zabrać” się za najbliższe wybory samorządowe oraz kontynuować pracę również przy tych ogólnopolskich.

Nowoczesna poparła projekt

– Obserwując to, co robi partia rządząca, możemy mieć duże obawy odnośnie przebiegu najbliższych wyborów, dlatego Nowoczesna w Małopolsce i w Krakowie deklaruje poparcie dla tej inicjatywy – poinformował Artur Buszek z Nowoczesnej oraz zachęcał opozycję i wszystkie organizacje prodemokratyczne do wsparcia projektu.

A konkretniej…

– Do czasu wyborów naszym głównym celem będzie zbudowanie struktury i całej procedury, mechanizmu potrzebnego do przeprowadzenia tej operacji – przyznał Michał Grzymowski z małopolskiego KOD-u oraz podkreślił, że przede wszystkim będzie dotyczyło to zbudowania infrastruktury informatycznej oraz w jak największym stopniu zautomatyzowanie procesu. 
Działacz zaznaczył również, że przed wyborami OKW chce prowadzić działania profrekwencyjne i zachęcające do udziału w wyborach.

Została już stworzona specjalna strona internetowa projektu, jak również powołani wojewódzcy pełnomocnicy (w Małopolsce jest nim Bartłomiej Swaczyna – członek małopolskiego KOD-u, prawnik i aktywny pracownik UJ).

Powodów jest kilka

Obawa, że wynik nadchodzących wyborów samorządowych zostanie sfałszowany to jeden z powód, dla których KOD postanowił uruchomić specjalny program obywatelskiej kontroli. Do pozostałych ruch zalicza m.in. zawłaszczanie aparatu sądowniczego przez partię rządzącą oraz wchodzące w życie zmiany w ordynacji wyborczej

– Państwowa Komisja Wyborcza została upartyjniona. Większość w PKW będzie miała partia rządząca i to właśnie przez nią wybierany będzie również szef PKW. Sytuacja dotyczy także komisarzy wyborczych, wybieranych spośród kandydatur zgłoszonych przez ministra MSWiA większością głosów PKW – stwierdza Michał Grzymowski i dodaje, że od następnych wyborów komisarze wyborczy wybrani przez PIS będą mogli w taki sposób manipulować okręgami, aby dane ugrupowanie mogło osiągnąć jak najlepszy wynik wyborczy.

Działacz argumentuje powołanie służby obywatelskiej również tym, że podział na dwie komisje wyborcze utrudni organizacjom społecznym i mniejszym partiom obsadzenie znaczącej liczby komisji i tym samym utrudni kontrolę wyborów. – Jeśli różne osoby będą zbierały głosy, a inne będą je liczyły, to ułatwi to manipulację i potencjalne fałszerstwa – uważa Grzymowski.