Kolejna gmina w ostrych słowach o SCT. Burmistrz Dobczyc: Za pieniądze nie kupi się ekologii
Przypominamy, że wojewoda małopolski Krzysztof Jan Klęczar nie zdecydował się na stwierdzenie nieważności uchwały Rady Miasta Krakowa dotyczącej strefy czystego transportu. Jak poinformował w minionym tygodniu, została podjęta decyzja o skierowaniu sprawy do sądu administracyjnego. – Nie zdecydowałem się na stwierdzenie nieważności tej uchwały, co powoduje, że bieg jej wejścia w życie jest utrzymany – poinformował wojewoda. – Pozostało inne rozwiązanie. Mam projekt skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Obejmuje ona nasze uwagi – dodał.
SCT budzi sprzeciw gmin ościennych
Pod koniec minionego tygodnia głos w sprawie strefy czystego transportu zabrał burmistrz Gminy i Miasta Dobczyce Tomasz Suś. Jak wyjaśnił, po konsultacjach z radnymi, zdecydował się przesłać do prezydenta Krakowa, rady miasta oraz wojewody małopolskiego, pismo w tej sprawie. Jak zaznaczył, wprowadzenie SCT w Krakowie spowoduje duże problemy nie tylko dla mieszkańców Dobczyc, ale i innych małopolskich gmin. – W przesłanym piśmie sprzeciwiam się tej sytuacji. W mojej ocenie to rozwiązanie jest nieefektywne. Dlaczego? Dlatego, że ktoś, kto będzie wjeżdżał do miasta Krakowa leciwym samochodem to, niestety, będzie musiał za to zapłacić – wyjaśniał Suś. – W mojej ocenie za pieniądze nie kupi się ekologii. Uważam, że jest to nacechowane głównie względami finansowymi – dodał.
Dalej burmistrz Dobczyc zaznaczył też, że SCT, która zacznie w Krakowie obowiązywać od 1 stycznia przyszłego roku jest rozwiązaniem niesprawiedliwym społecznie. Suś w przesłanym piśmie proponuje prezydentowi Krakowa i radnym, aby przeanalizowali tę sprawę jeszcze raz i zwolnili z opłat mieszkańców Małopolski. – Bo to głównie mieszkańcy Małopolski dojeżdżają do Krakowa do pracy. Wiem, że nie jest to tylko zdanie gminy Dobczyce, ale i innych gmin – podsumowuje.
Głosów na „nie” jest więcej
Podkrakowskie gminy mówią stanowcze – nie – wprowadzeniu SCT w takiej formie, jak jest to obecnie planowane. Zaledwie kilka tygodni temu radni Zabierzowa krytycznie wypowiedzieli się w tej sprawie. Rada Gminy Zabierzów zapewniła, że popiera działania na rzecz ochrony środowiska i poprawy jakości powietrza, jednak jej zdaniem rozwiązanie, które chce się wprowadzić w Krakowie, jest m.in. niesprawiedliwe społecznie. – Strefa Czystego Transportu w przyjętym kształcie uderza w wymiarze finansowym głównie w mieszkańców gmin położonych w bezpośrednim sąsiedztwie gminy miejskiej Kraków, w tym mieszkańców gminy Zabierzów, stanowiąc przykład rażącej dyskryminacji – możemy przeczytać w uchwale, którą Rada Gminy Zabierzów podjęła 26 czerwca.