Kolejna manifestacja poparcia
W Krakowie nie ustają manifestacje solidarności z narodem ukraińskim. W samo południe na Rynku Głównym, pod pomnikiem Adama Mickiewicza zebrali się mieszkańcy stolicy Małopolski, którzy okazali wyrazy poparcia dla naszych wschodnich sąsiadów.
– Chcemy zaprotestować przeciwko ingerencji Rosji w terytorium Ukrainy – twierdzi Szymon Graniczka, jeden z organizatorów protestu. Zgromadzeni na manifestacji nie chcą, aby Władimir Putin mieszał się w ukraińską politykę wewnętrzną.
Apelują do Unii Europejskiej
Szymon Graniczka odczytał apel, który stał się mottem przewodnim protestu. – Sprawą ukraińską powinien zainteresować się Parlament Europejski oraz władze UE – mówi organizator protestu. Według manifestantów, politycy w Brukseli muszą podjąć zdecydowane kroki i ogłosić sankcje, które dotkną rządzących w Moskwie.
– Prawa człowieka oraz wolność to wartości, które są nam bliskie. Jednak dla Władimira Putina to obce pojęcia – dodaje Graniczka. Po odczytaniu apelu na rynku oraz odśpiewaniu polskiego i ukraińskiego hymny, manifestanci poszli pod Konsulat Federacji Rosyjskiej w Krakowie. Według szacunków policji, w proteście uczestniczyło ponad sto osób.
GALERIA ZDJĘĆ >>