Kolejna wymiana murawy na stadionie Cracovii?
Wymieniona rok temu trawa na stadionie przy ul. Kałuży, po zimie była w fatalnym stanie. Pod koniec sezonu murawa prezentowała się już dużo lepiej, ale niewykluczone, że znów trzeba będzie polożyć nową.
Przez większość rundy wiosennej zawodnicy Cracovii woleli grać… na wyjazdach, bo znaczna część boiska przypominała pole zryte przez dziki. Piłkarze narzekali w mediach, że muszą grać na klepisku, ale w końcu przestali, bo w szatni interweniował wiceprezes, Jakub Tabisz. Gorzkich słów na temat placu gry nie szczędzili również rywale.
Jak najdalej od trybuny głównej
Murawa najgorzej prezentowała się od strony trybuny głównej. Sektory są tutaj najwyższe i promienie słońca nie docierają tam prawie w ogóle. To utrudniało wegetację trawy. Na rynku są co prawda specjalne lampy, którymi można ją doświetlać. Koszty są jednak wysokie, a polskich klubów nie stać na wydatek rzędu pół mln zł plus koszty energii elektrycznej.
W meczach przed własną publicznością zawodnicy Pasów musieli sobie radzić i omijali zniszczony fragment, kiedy tylko się dało. Czasem jednak ktoś musiał przeprowadzić akcję lewym skrzydłem. Gdy przed meczem padał deszcz, boisko przypominało bajoro i piłkarz skupiał się na tym, by się nie wywrócić, a nie jak najdokładniej kopnąć piłkę.
Klub nie miał sobie nic do zarzucenia. Twierdził, że wykonywał zabiegi zalecane przez firmę Trawnik, która rok temu wymieniła murawę za 350 tys. zł. Jednak jeszcze jesienią kilka razy zgłaszał uwagi do stanu trawnika, który był wtedy słabo zakorzeniony.
„Wymiana? Nie widzę takiej potrzeby”
O tym, że w przerwie między rozgrywkami będą trwały prace z murawą, powiedział przed ostatnim spotkaniem sezonu trener Cracovii, Jacek Zieliński. Nie wiadomo jednak, czy trawa będzie położona od nowa, czy tylko poddana odpowiednim zabiegom, by na pierwszy mecz była jak najbliższa ideału.
- Nie widzę potrzeby wymiany trawnika. W tym momencie jest w bardzo dobrym stanie. Wiosną konsultowaliśmy z Cracovią jej nawożenie. Po nastaniu lepszej pogody, zaczęła wyglądać coraz lepiej. Mamy stały kontakt z klubem, chcemy służyć pomocą osobie, która się nią zajmuje – mówi nam Tomasz Czuszel, dyrektor generalny firmy Trawnik, która w 2014 r. kładła nową murawę i dała na nią gwarancję i musiałby za nowe położenia zapłacić z własnej kieszeni.
Z naszych informacji wynika, że klub jeszcze nie wie, co zrobi. Cały czas trwają rozmowy, ale decyzja musi być podjęta jak najszybciej i ma być znana w tym tygodniu. Pierwszy mecz nowego sezonu Cracovia zagra z Wisłą Kraków dopiero pod koniec lipca (druga kolejka zaplanowana jest na 25-26), ale boisko musi być gotowe już na 12 lipca, kiedy zespół trenera Zielińskiego zagra niezwykle interesujący, ostatni sparing z niemieckim Wolfsburgiem (wicemistrzem Niemiec).