Kolejne wyjazdowe zwycięstwo! Wisła pokonuje Zagłębie

Piętnastą kolejkę rozgrywek ekstraklasy zainaugurowała Wisła Kraków, która pojechała na mecz do Lubina. Spotkanie z Zagłębiem, choć nie rozpoczęło się jak należy, ułożyło się dla Wisły świetnie. Biała Gwiazda przez całą drugą połowę grała w przewadze jednego zawodnika i w pełni tę różnicę wykorzystała.

Wydarzenie: Wisła Kraków wygrała drugi z rzędu mecz na wyjeździe. To osiągnięcie warte podkreślenia, bo ostatni raz ta sztuka Białej Gwieździe udała się ponad rok temu - na początku zeszłego sezonu Wisła z trzech kolejnych delegacji (z Poznania, Szczecina i Bydgoszczy) przywiozła dziewięć punktów.

Bohater: Boban Jović. Słoweniec nie zagrał dziś co prawda najlepszego meczu w karierze, ani nawet w sezonie, ale po raz kolejny udowodnił, że trener Kazimierz Moskal może na niego liczyć. Jović miał swój udział przy drugiej bramce dla Wisły, kiedy bardzo precyzyjnie dośrodkował na głowę Pawła Brożka.

Rozczarowanie: Konrad Forenc. Bramkarz z opaską kapitańską na ramieniu miał być ostoją swojej drużyny, jednak osłabił ją jeszcze w pierwszej połowie. Forenc zaatakował wychodzącego sam na sam Łukasza Burligę na tyle brutalnie, że czerwona kartka wydaje się być najmniejszym wymiarem kary. Gdyby zawodnik Wisły ułożył się nieco inaczej, cios wymierzony przez Forenca mógłby przynieść zdecydowanie gorsze skutki.

Warto zwrócić uwagę: - Wisła rozpoczęła to spotkanie fatalnie. Biała Gwiazda dała się zdominować gospodarzom i w ciągu kilku minut pozwoliła stworzyć Zagłębiu kilka poważnych zagrożeń, z których żadne nie zakończyło się jednak golem.

- Ku sporemu zaskoczeniu to Wisła jako pierwsza wpakowała piłkę do bramki rywali. Paweł Brożek trafił w poprzeczkę, ale jego uderzenie skutecznie poprawił Rafał Boguski.

- Gdy sędzia przymierzał się już do zakończenia pierwszej połowy, prostopadłe podanie otrzymał Łukasz Burliga. Pomocnik Wisły ruszył do piłki, jednak przed polem karnym został brutalnie staranowany przez bramkarza Zagłębia, Konrada Forenca. Kapitan gospodarzy w pełni zasłużenie wyleciał z boiska, a zastąpił go debiutant - Martin Polacek.

- W 66. minucie dośrodkowanie Bobana Jovicia skutecznie wykorzystał Paweł Brożek. Po jego uderzeniu głową piłka odbiła się jeszcze od klatki piersiowej Aleksandara Todorowskiego, czym całkowicie zaskoczyła Polacka. Ostatecznie trafienie zostało zweryfikowane, jako samobój obrońcy Zagłębia.

- Biała Gwiazda pechowo straciła w końcówce bramkę za sprawą uderzenia Arkadiusza Woźniaka. Zagłębie szybko uwierzyło w zdobycie tego wieczora jednego punktu, za co zostało równie szybko ukarane. Wiślacy trójką ruszyli z kontratakiem z linii środkowej, a rezerwowego bramkarza Zagłębia pokonał Donald Guerrier.

- Wisła ma ostatnio „szczęście” do gry w obecności pirotechniki. Tydzień temu w Krakowie race zapalili kibice Ruchu, a w piątek to fani gospodarzy wykorzystali pirotechnikę do swojej oprawy.

- Donald Guerrier w głupi sposób otrzymał dziś żółtą kartkę za próbę wymuszenia rzutu wolnego. To napomnienie będzie miało jednak dużo poważniejsze konsekwencje - Haitańczyka zabraknie w jednym z najważniejszych spotkań w sezonie, derbach z Cracovią.


Zagłębie Lubin - Wisła Kraków 1:3 (0:1)

Bramki: Woźniak (83.min) - Boguski (31.min), Todorowski (66.min, samobój), Guerrier (88.min).

Zagłębie: Forenc – Čotra, Guldan, Dąbrowski, Todorowski – Kubicki, Tosik, Rakowski (61. Vlasko), Janus (74. Woźniak), Janoszka (45+3. Polacek) – Papadopulos.

Wisła: Cierzniak – Sadlok, Guzmics, Głowacki, Jović – Mączyński, Uryga, Burliga (52. Guerrier), Jankowski (84. Cywka), Boguski (90+3. Handzlik) – Brożek.

Żółte kartki: Dąbrowski - Uryga, Mączyński, Guerrier.

Czerwona kartka: Forenc.

Sędziował Paweł Raczkowski (Warszawa).