Komenda Policji: Noc po Derbach była spokojna

Sobotnie derby Krakowa były niezwykle emocjonującym wydarzeniem sportowym. Na szczęście dużo spokojniej było w okolicach stadionu i na ulicach miasta.


Krakowska Policja nie zanotowała w nocy z soboty na niedzielę żadnych zdarzeń na tle kibicowskim, które nosiłyby znamiona przestępstwa. Jak podkreślił rzecznik prasowy Wojewódzkiej Komendy Policji w Krakowie, mł. insp. Sebastian Gleń noc w mieście była raczej spokojna.

- Nie zanotowaliśmy żadnych większych zgłoszeń, które zostałyby przesłane do raportu centralnego, co oznacza, że musiało być spokojnie - zaznaczył funkcjonariusz.

Policja dobrze się spisała

Zdaniem rzecznika ze swojej roli wywiązały się służby policyjne, które zabezpieczały wydarzenie wokół stadionu i na ulicach miasta. - Nasi funkcjonariusze byli wszędzie tam, gdzie pojawiały się większe grupy kibiców. Przy jednej z takich grup znalaźliśmy porzucone podczas ucieczki przed policją maczety. Z całą pewnością więc nie zdążyli ich użyć - powiedział mł. insp. Sebastian Gleń.

Spokojnie było również przy Stadionie im. Henryka Reymana, gdzie często z okazji meczów derbowych funkcjonariusze musieli interweniować w związku z kibicowskimi okrzykami czy transparentami. Tym razem nie było takiej potrzeby.

- Deptaliśmy po piętach wszystkim tym, którzy mogli wszcząć jakąś awanturę - zakończył rzecznik krakowskiej policji.