Komentarz Szachtara. O meczu w Krakowie i relacjach polsko-ukraińskich
Ukraiński klub, który gości na Stadionie Miejskim przy okazji meczów europejskich pucharów, wydał oświadczenie po spotkaniu z Legią Warszawa (1:2). Emocje po nim skupiły się w dużej mierze na zachowaniu kibiców.
Antyukraińskie nastroje kibiców Legii
Wszystko zaczęło się od flagi „Wołyń pamiętamy”, na wniesienie której gospodarze nie chcieli się zgodzić. Ostatecznie i flaga, i kibice Legii pojawili się na sektorze. Mieli pomóc w tym pracownicy Wisły.
W efekcie do końca meczu fani gości przypominali o rzezi wołyńskiej, dali też jednoznacznie do zrozumienia swój stosunek do postaci Stefana Bandery i Ukrainy. Obrażali też Szachtar, na płocie wywiesili biało-czerwoną flagę z napisami miast Wilno i Lwów. Na Stadionie Wisły więcej było wrogo nastawionych do przeciwnika okrzyków niż dopingu dla swojej drużyny.
Szachtar dziękuje i ubolewa
W swoim oświadczenie ukraiński klub ubolewa nad „nieporozumieniami, które miały miejsce w związku z meczem”.
Szachtar podziękował Polakom za gościnność i wsparcie. Wspomniał, że z Krakowem i Polską łączy go prawdziwa przyjaźń i partnerstwo.
„Szanujemy wspólną historię”
Ukraińcy wyrażają przekonanie, że Polska i Ukraina pozostaną sojusznikami – w Polsce, wolności i budowaniu wspólnej przyszłości.