Komisja Ligi wyrozumiała dla Pasów
Na środowym spotkaniu Komisji Ligi zapadła bardzo ważna decyzja odnośnie ostatnich wydarzeń, jakie miały miejsce podczas meczu drugiej kolejki T-Mobile pomiędzy Cracovią a Legią Warszawa. Ustalono, że stadion pozostanie otwarty dla kibiców na kolejne spotkania.
Sprawa dotyczyła rzucenia petardy na boisko. Wybuchła ona blisko jednego z zawodników stołecznego zespołu. Po wypowiedziach przewodniczącego Komisji Ligi, Zbigniewa Mrowca, tuż po spotkaniu spodziewano się surowych kar dla Cracovii z zamknięciem stadionu włącznie. To niewątpliwie byłby ogromny cios dla Pasów, które początek sezonu, mówiąc delikatnie, mają nie najlepszy. Na szczęście środowe spotkanie okazało się szczęśliwe dla Cracovii. Warto pochwalić tutaj zdecydowane i szybkie działanie władz krakowskiego zespołu, dzięki któremu decyzja jest dla klubu pozytywna.
- Uznaliśmy, że działania podjęte przez Cracovię doprowadziły do skutecznego wyeliminowania z jej stadionu obu sprawców odpowiedzialnych za rzucanie na murawę petardami hukowymi. Zostały wyciągnięte indywidualne konsekwencje bezpośrednio wobec dwóch chuliganów, dla których nie ma miejsca na meczach Ekstraklasy. Klub na obu nałożył maksymalne, dwuletnie zakazy stadionowe, zaś dzięki szybkiemu działaniu organów ścigania niebawem powinni oni także zostać pociągnięci do odpowiedzialności karnej. W takiej sytuacji zamknięcie trybuny czy też całego stadionu Cracovii byłoby karą zbyt daleko idącą, przez którą ucierpiałoby wielu prawdziwych kibiców, którzy w sposób zdecydowany odcięli się od chuliganów i zadeklarowali współpracę z klubem w eliminacji tego typu zachowań. Chciałbym także podkreślić, że Komisja Ligi będzie we współpracy z klubami działała na rzecz zwalczania wszelkich przypadków naruszeń przepisów bezpieczeństwa na trybunach naszych stadionów – powiedział na posiedzeniu Zbigniew Mrowiec.
Wypowiedź przewodniczącego Komisji Ligi wpasowuje się w trend polityki prezesa PZPN, Zbigniewa Bońka, który otwarcie przyznał, że zamykanie stadionów nie prowadzi do niczego dobrego w kontekście walki z chuliganami.
Szybkie działanie Cracovii
Cracovia ustaliła, na podstawie zapisu monitoringu i zdjęć biometrycznych, tożsamość dwóch osób, które w trakcie sobotniego meczu Cracovii z Legią Warszawa rzuciły na murawę petardy hukowe. Sprawcy zostali zatrzymani przez Policję. Są to dwaj mieszkańcy Krakowa w wieku 19 i 28 lat.
- Zatrzymanym Policjanci Komendy Miejskiej Policji przedstawili zarzuty wnoszenia na stadion materiałów pirotechnicznych i rzucania podczas meczu przedmiotów (rac) które mogły zagrozić życiu, zdrowiu lub bezpieczeństwu osób przebywających na stadionie (art. 59 i 60 Ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych). Grozi im do 5 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo jeden z nich usłyszał zarzut posiadania narkotyków (art.62. ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii) – powiedział podinspektor Mariusz Ciarka z Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie.