Koneser miejskiej zieleni ukarany mandatem

W jedną z sieprniowych nocy mężczyzna próbował wynieść z Rynku Głównego donicę z roślinami. Strażnicy miejscy szybko zgasili zapał konesera cudzej zielni.

W jedną z weekendowych nocy mężczyzna próbował wynieść donicę z roślinami z Rynku Głównego. Strażnicy miejscy szybko zgasili zapał konesera zielni, w dodatku nie swojej.

Do zdarzenia doszło w nocy z 23 na 24 sierpnia. Kradzież się nie udało, bo błyskawicznie zadziałała straż miejska, posiłkując się monitoringiem. Mężczyzna został ujęty i ukarany mandatem w wysokości 500 złotych. Karę przyjął, przeprosił, a donicę odniósł na miejsce.Nie pierwszy raz

Aleksandra Mikolaszek z Zarządu Zieleni Miejskiej mówi, że  to nie pierwszy taki przypadek. Jak przypomina urzędniczka,  na początku ubiegłego roku krzewy róż skradziono z jednego ze skwerów w Nowej Hucie. Z ogrodu społecznego „Krowa za boiskiem” przy ul. Urzędniczej i Racławickiej zniknęły kwiaty, trawy ozdobne, a nawet cukinie i dynie, posadzone w doniczkach. Złodziej zabrał również ziemię.

Natomiast kilka lat temu ktoś wziął dla siebie 100 cisów rosnących przy chodniku wzdłuż ul. Czarnowiejskiej. Rośliny znikały z Ogrody Krakowianek przy Prądnickiej, a także z ul. Senatorskiej.

Rośliny są też regularnie podtruwane. – Z danych Straży Miejskiej Miasta Krakowa wynika, że od początku roku na terenie całego Krakowa odnotowano 88 zgłoszeń dotyczących niszczenia i uszkadzania mienia – informuje magistrat.