Konfrontacja ze śmiercią na scenie Bagateli. Premiera „Alei Zasłużonych” [ZDJĘCIA]
ONA. Nagradzana wyłącznie honorowo poetka. Inteligentna, aczkolwiek pełna rozgoryczenia. Gdy po latach pracy orientuje się, że nie ma pieniędzy na własny pogrzeb, postanawia postarać się o miejsce w „Alei Zasłużonych”. Rolę głównej postaci kreuje zaproszona do gościnnego występu Monika Niemczyk.
– Moja bohaterka mierzy się z wieloma emocjami. Od furii, buntu, pewnego rodzaju upokorzenia czy miłości do męża. Tak jak zresztą każdy w życiu. Jednak najtrudniejszą walką, jaką musi stoczyć, jest zmaganie się z samą sobą – opowiada aktorka.
Oko w oko z rzeczywistością
Autorem tej współczesnej, ironicznej i gorzkiej sztuki jest Jarosław Mikołajewski – wybitny poeta, tłumacz, eseista, autor kryminałów dla dzieci i dziennikarz. Po raz pierwszy została ona ukazana na deskach warszawskiego Teatru Polonia w reżyserii Krystyny Jandy. Dla Teatru Bagatela sztukę realizuje Dariusz Starczewski.
– Jeśli chodzi o główny temat, u Jandy ten akcent był w innym miejscu. Bardziej chodziło o zmagania się poetki ze światem i sposobem, w jaki jest odbierana czy traktowana. My postawiliśmy na konfrontację ze śmiercią i tym, jak sobie z nią radzimy. Inne tematy, takie jak przeszłość, status, znaczenie poezji, też są oczywiście widoczne – tłumaczy reżyser.
Tekst Mikołajewskiego został rozpisany na pięć postaci. Na scenie zobaczymy więc nie tylko Monikę Niemczyk (ONA), ale także samego reżysera, Dariusza Starczewskiego, który wciela się w rolę męża głównej bohaterki. Oprócz ONEJ i ONEGO pojawią się: Urzędniczka (Lidia Olszak), Urzędnik (Paweł Sanakiewicz) i Matka (Anna Rokita).
– Te postaci nie funkcjonują tu jako ludzie. To raczej jest zlepek takich przylepionych fragmentów zapamiętanych twarzy, które były twarzami innych ludzi i akurat teraz się tu pojawiają – podkreśla Dariusz Starczewski.
Przedstawienie, wymykające się spod stricte rozrywkowej linii Teatru Bagatela, uzupełnia dość minimalistyczna scenografia autorstwa Urszuli Czernickiej oraz muzyka Mateusza Kobiałki. Czasem przebojowa, zapraszająca do tańca, a czasem wręcz liryczna.
– Jest w tym odrobina dowcipu. Autor sam napisał te przeboje, a ja tylko postarałem się z Mateuszem Kobiałko, żeby były one naprawdę przebojowe. Zresztą to najwybitniejsi poeci, twórcy pisali największe przeboje w polskiej historii piosenki. Utwory Osieckiej czy Młynarskiego nuci dziś cała Polska – mówi reżyser sztuki.
Premiera „Alei Zasłużonych” już 14 października na Scenie na Sarego. Przedstawienie będzie można zobaczyć także w dniach 15-16 października oraz 4-5 listopada.