Koniec biznesu na autostradzie, czas na deweloperkę. "600-700 mieszkań"
W 1997 roku państwo udzieliło Stalexportowi prawa do modernizacji i eksploatacji odcinka A4 Katowice–Kraków na 30 lat. Od trzech dekad spółka dba o utrzymanie infrastruktury, wykonuje remonty i modernizacje, a w zamian pobiera opłaty za przejazd i nieźle na tym zarabia.
W 2024 roku akcjonariusze otrzymali w sumie 111 mln złotych dywidendy. Najwięcej trafiło do włoskiego holdingu Mundys, który posiada pakiet ponad 61 proc. akcji spółki. Firma ta zarządza m.in. 8,8 tys. km autostrad i pięcioma lotniskami we Włoszech i Francji. Natomiast do budżetu państwa od 2016 roku wpłynęło około 840 mln złotych.
Ślepy zaułek i wiele ścieżek rozwoju
Spółka ocenia, że obecnie w kraju nie będą powstawać autostrady w formule koncesyjnej. Nie widać też jasnych perspektyw związanych z formułą partnerstwa publiczno-prywatnego.
– Dotychczasowe doświadczenia z projektami PPP w Polsce nie są obiecujące – zarówno liczba, jak i skala projektów są niewielkie. Potencjalne projekty PPP, podobnie jak te już realizowane, są inicjowane głównie przez władze lokalne i regionalne – czytamy w nowej strategii firmy.
Stalexport patrzy więc na rynek nieruchomości, a konkretnie na Katowice. W planach firma zapisała stworzenie nowoczesnego centrum Katowic – z terenami zielonymi, placem miejskim i blokami z ok. 600–700 mieszkaniami. W tym roku ma powstać spółka celowa, która zajmie się tym sektorem.
Jak wynika z dokumentów, miasto to zostało wybrane z uwagi na jego transformację „z centrum górnictwa węgla kamiennego w nowoczesne centrum miejskie, napędzane trwającymi projektami regeneracji i strategicznymi inwestycjami, które zwiększają jego atrakcyjność”.
Firma nie zamierza również rezygnować z zaplecza oferowanego przez głównego akcjonariusza. Budowa nowych dróg, parkingów i infrastruktury lotniskowej jest jednym z projektów strategicznych. Te trzy kwestie łączy rosnący ruch lotniczy – nie tylko w Warszawie, ale również w Krakowie czy Rzeszowie – oraz plany budowy Portu Polska (dawniej CPK).
Patrząc na najbliższą dekadę
– Mamy jasną wizję – chcemy być inwestorem z długoterminową perspektywą. Chcemy zarządzać zdywersyfikowanym portfelem inwestycji w szeroko rozumianą infrastrukturę transportową i budownictwo – mówi Andrzej Kaczmarek, prezes zarządu Stalexport Autostrady.
W strategii pada również odważne sformułowanie, że ambicją zarządu firmy „jest ugruntowanie pozycji strategicznego inwestora kształtującego przyszłość infrastruktury transportowej w Polsce”. Prezes Andrzej Kaczmarek w liście zarządu podkreśla, że analiza i ocena tego, w którym kierunku chce iść firma, zajęły dużo czasu.
– Wnioski były jednoznaczne: żeby skutecznie konkurować i rozwijać firmę w długim terminie, musimy zaproponować rynkowi nowy, bardziej zdywersyfikowany model działania. Przygotowaliśmy propozycję strategii na lata 2026–2030 (z perspektywą do roku 2035) – czytamy.
Projekty poboczne
Deweloperka i infrastruktura to nie wszystko. Spółka patrzy z zaciekawieniem na rozwój sztucznej inteligencji, dronów oraz robotów, a także w stronę internetu rzeczy i analizy danych pod kątem różnego rodzaju instalacji w budynkach. Pojawia się również kwestia rozwoju aplikacji mobilnej, jednak te projekty są traktowane jako pomocnicze.