Koniec darmowego parkowania dla radnych. Na sesje i komisje tramwajem?

Znikają miejsca parkingowe przed krakowskim magistratem, z których za darmo korzystali radni. W przeszłości mieli też inne podobne możliwości zostawiania aut. Jednak to wszystko dobiega końca.

Zrywanie betonu

Trwa odbetonowanie ponad 200 mkw nawierzchni przed krakowskim magistratem.

W miejscu dotychczasowego parkingu, z którego za darmo korzystali m.in. radni oraz urzędnicy, powstanie zielona przestrzeń z drzewami.

W ostatnich dniach informowaliśmy, że rozpoczęły się roboty budowlane.

– Dzięki tym pracom miejsce pełniące dziś funkcję parkingu stanie się zieloną i przyjazną strefą odpoczynku, odpowiadającą na potrzeby mieszkańców – zapowiedział Zarząd Zieleni Miejskiej.

Na sesje tramwajem

Zielona inwestycja nie podoba się niektórym radnym miejskim. 

Powód? Większość miejsc parkingowych zniknie.

– Cała sytuacja skończy się tak, że wydamy setki tysięcy złotych na zerwanie betonu przed magistratem plus kolejne dziesiątki tysięcy rocznie na wynajem miejsc parkingowych w okolicy – komentował w ostatnich dniach na naszych łamach Grzegorz Stawowy z Koalicji Obywatelskiej.

Rozpoczęcie przebudowy placu przed Urzędem Miasta
Rozpoczęcie przebudowy placu przed Urzędem Miasta
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Jego zdaniem radni korzystają z parkingu, przyjeżdżając załatwić sprawy mieszkańców oraz gdy spotykają się z władzami miasta czy urzędnikami.

– Zastanawiam się, jak będzie wyglądało przyjmowanie oficjalnych delegacji w Urzędzie Miasta Krakowa lub osób z niepełnosprawnościami, które odwiedzają urząd bez możliwości wjazdu pod teren budynku – komentował z kolei Maciej Michałowski z Prawa i Sprawiedliwości.

Dotychczas przed magistratem było 19 miejsc parkingowych. 

Po tym, jak zakończy się realizacja zielonej inwestycji, pozostaną cztery, które będą dostępne dla gości Urzędu Miasta Krakowa.

Bez wykładania pieniędzy

W ostatnich latach przedstawiciele RMK mieli jeszcze inne darmowe opcje parkowania tuż obok urzędu. 

W 2021 r. media informowały, że miasto wydaje blisko 29 tys. zł w skali roku za udostępnienie miejsc parkingowych dla radnych podczas obrad sesji. 

Magistrat miał w tym zakresie podpisaną umowę z przedstawicielami klasztoru franciszkanów.

Swego czasu radni mogli zatem parkować zarówno przed urzędem, jak i na jego tyłach: bez wykładania pieniędzy z własnych kieszeni.

W ubiegłym roku podpisano natomiast umowę na wynajem 20 miejsc na parkingu strzeżonym przy ul. Straszewskiego: opiewała na blisko 40 tys. zł brutto. Z odpowiedzi urzędników wynika, że nie została przedłużona.

– W 2026 roku kancelaria Rady Miasta Krakowa nie zawarła umowy na udostępnienie miejsc parkingowych, jak również nie planuje w bieżącym roku zawierać takiej umowy – odpowiedziała nam Jolanta Tęcza-Ćwierz z biura prasowego krakowskiego magistratu.

To wszystko oznacza, że radni muszą przyzwyczajać się do płacenia za parkowanie z własnych kieszeni. Ewentualnie pozostaje przesiadka na komunikację miejską.