Koniec MdM, początek problemów

Rząd ogłosił, że nie zamierza przedłużać programu Mieszkania dla Młodych, który kończy się 31 grudnia 2018 roku. Opozycja zarzuca Prawu i Sprawiedliwości wygaszanie programów pomocowych, a eksperci zastanawiają się, jak zmieni się sytuacja młodych na rynku mieszkaniowym.

Do zarzutów opozycji odniósł się minister infrastruktury i budownictwa Andrzej Adamczyk, który zaznaczył, że wraz z końcem 2012 roku to właśnie Platforma Obywatelska wygasiła program „Rodzina na swoim”, a MdM został uruchomiony dopiero 1 stycznia 2014 roku.

– Pragnę przypomnieć, że ci, którzy dzisiaj mówią, że Prawo i Sprawiedliwość wygasza programy pomocowe dla polskich rodzin, jeszcze nie tak dawno robili wszystko, aby tej pomocy nie otrzymywały – mówił w sejmie Andrzej Adamczyk.

Zainteresowanie rośnie

Według danych Banku Gospodarstwa Krajowego średnia miesięczna liczba wniosków składanych w Krakowie w 2015 roku to około 100. W 2014 roku było to 75.

Zdaniem Piotra Krochmala, prezesa Instytutu Analiz Monitor Rynku Nieruchomości, wzrost zainteresowania to efekt rozszerzenia programu o mieszkania z rynku wtórnego. Jego zdaniem, gdy obejmował on jedynie rynek pierwotny, kwoty udostępnione na jego realizacje nie były w pełni wykorzystane.

– W pierwszym roku działalności wykorzystano jedynie ok. 35% przeznaczonych na program środków. Teraz, gdy obejmuje obydwa segmenty rynku, może okazać się, że pod koniec tego roku może nie starczyć zarezerwowanych w ustawie środków i wnioski o kredyt będą musiały ulec przesunięciu na początek 2017 roku – mówi Piotr Krochmal.

„Skutków nie da się przewidzieć”

Według Marka Szmolke z firmy deweloperskiej PB Start, trudno przewidzieć jakie skutki będzie miała likwidacja programu MdM, jednak pewne jest to, że deweloperzy będą konsekwentnie realizowali zaplanowane inwestycje. Dostrzega również rosnącą liczbę napływających wniosków. W 2015 zarezerwowano ponad 371 milionów z puli 730 mln złotych przeznaczonej na rok 2016.

– Na intensywny napływ wniosków mają wpływ także rosnące limity cen mieszkań kwalifikujących się do programu. W Krakowie maksymalna cena mieszkania na rynku pierwotnym to obecnie 5247 złotych. Oznacza to wzrost o około 200 zł w porównaniu do dwóch ostatnich lat – mówi Marek Szmolke.

W programie MdM w przeciągu dwóch lat zaakceptowano ponad 25 tysięcy wniosków o dofinansowanie o wartości 6,3 miliarda złotych. W samym PKO Banku Polskim na koniec trzeciego kwartału ubiegłego roku Polacy spłacali kredyty hipoteczne o wartości 94,7 miliarda złotych.

Na kredyt pozwolą sobie nieliczni?

Jak informuje Agnieszka Krawczyk, dyrektor Departamentu Produktów Bankowości Hipotecznej w PKO Banku Polskim, w ramach kredytu hipotecznego MDM klienci mogą otrzymać dofinansowanie od 10% dla małżeństw bezdzietnych i singli do nawet 30% dla osób wychowujących troje lub więcej dzieci. Dostrzega jednak, że koniec programu dla wielu osób może skończyć się brakiem zdolności kredytowej.

– Można spodziewać się, że po zakończeniu programu MdM od początku 2019 roku brak dofinansowania może spowodować z jednej strony konieczność zaciągnięcia wyższego zobowiązania, na które część klientów może nie mieć wystarczającej zdolności kredytowej, a z drugiej strony wyższy wymóg wkładu własnego oraz brak odpowiednich środków po stronie klientów – ocenia Agnieszka Krawczyk.