Koniec meleksów na Rynku Głównym?
Naruszają prawo drogowe, tworzą zagrożenie w ruchu i narażają pasażerów na niebezpieczeństwo. Kierowcy odtwarzają nagrania historyczne, których treść nie jest sprawdzona. To zaledwie parę uwag zgłoszonych urzędnikom w ramach działalności zespołu ds. meleksów. – Psują wizerunek miasta, a ich obsługa jest fatalna. To ludzie, którzy z kulturą Krakowa niewiele mają wspólnego, a przecież osoby zajmujące się oprowadzaniem turystów powinny reprezentować konkretną jakość – komentują przyjezdni.
Propozycje zmian dotyczą głównie przestrzeni parkingowej. Krakowskie Stowarzyszenie Rozwoju Turystyki Ekologicznej „4 Kraków” sugeruje, aby wyznaczyć miejsca dla meleksów m.in. na Sławkowskiej, Gołębiej, Świętego Marka i Poselskiej. Z kolei pan Jan z CracowTour proponuje inne rozwiązanie – stworzenie jednego zbiorczego parkingu na placu Wszystkich Świętych, z miejscami zasilającymi na ulicy Franciszkańskiej (naprzeciwko Kurii). Pomysłów na uporządkowanie meleksów jest mnóstwo. Co o negatywnych opiniach myślą sami kierowcy?
Dwie strony konfliktu
– Nie jest prawdą, że kierowcy meleksów to prostacy i dresiarze. Większość z nas to normalni pracownicy – dementuje pan Patryk, kierowca meleksu. Zapytany o zgodność nagrań puszczanych turystom w pojazdach, odpowiada: – To teksty autentyczne, opłacone i sprawdzone. Nie ma mowy, aby pojawiały się nieścisłości. Jak sam przyznaje, niektórym kierowcom powinno się sprawdzać prawo jazdy. W podobnym świetle meleksiarzy przedstawia pani Katarzyna, mieszkanka kamienicy przy ulicy Szpitalnej. – Raz mało brakowało, bym wpadła pod meleksa. Jeżdżą zbyt szybko, są brzydkie i głośne. Często kierowcy puszczają głośno pop-piosenki, co kompletnie nie pasuje do kulturalnego obrazu rynku.
Dyskusja nad przyszłością meleksów spotkała się ze sprzeciwem internautów. Na facebook’u pojawiła się strona „Nie dla planu likwidacji meleksów turystycznych w Krakowie”. Zawarte na niej posty krytykują działania urzędników. "Ponoć Uchwała o Parku Kulturowym w Krakowie zakazuje obwożenia nośników reklam na pojazdach. Ciekawe jednak jest to, iż miasto zakazało wozić reklamy tylko na meleksach... taxi, MPK, przewozy osób, firmy dostawcze i kurierskie nadal wożą nośniki reklam na terenie Parku Kulturowego i nikt nawet ich nie upomina” – czytamy.
Urzędnicy komentują
– Zmiany w organizacji postojowej meleksów pojawią się w kwietniu – informuje Michał Pyclik z biura prasowego ZIKiT. – Ograniczymy się do wyznaczenia nowych miejsc postojowych i dowieszenia tabliczek, które wyeliminują parkowanie meleksów poza nimi – dodaje urzędnik.