Koniec objazdów. Samochody wróciły na most Grunwaldzki

Od południa, po trwającej ponad pół roku przerwie, kierowcy znów korzystają z mostu Grunwaldzkiego. To jeszcze nie koniec remontu, utrudnienia wciąż dotyczą pieszych i rowerzystów.

Most otwarty dla aut

Remont mostu Grunwaldzkiego rozpoczął się 10 maja. Pod koniec października udało się wznowić ruch tramwajowy, a dziś przyszedł czas na kolejny krok.

Po godzinie 12 na most Grunwaldzki wróciły samochody.

– Objęliśmy tę inwestycję specjalnym nadzorem i cieszę się, że kolejny kamień milowy jest osiągnięty. O dwa tygodnie wcześniej udrożniliśmy przejazd – mówił podczas spotkania z dziennikarzami prezydent Aleksander Miszalski

Przywrócenie przejazdu nie oznacza końca inwestycji. Wykonawca musi jeszcze wyremontować chodnik po stronie Wawelu. Kontynuowane będą też prace pod konstrukcją, które nie spowodują już utrudnień w ruchu.

– Mamy świadomość, że do 2038 roku trzeba będzie zbudować nową przeprawę, ale jednak to będzie koszt nieporównywalnie większy. Więc warto było wydać te 15 mln, żeby most mógł służyć mieszkańcom przez najbliższe 13 lat – tłumaczył Aleksander Miszalski.

Most Grunwaldzki otwarty
Most Grunwaldzki otwarty
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

22 wraca na most

Po udostępnieniu mostu kierowcom miasto zapowiada korekty w komunikacji zbiorowej. Ma to związek z zakończeniem prac na torach na ul. Brożka, w rejonie zajezdni Podgórze, które wymusiły wyłączenia torowiska z ruchu.

Dlatego dopiero teraz na most Grunwaldzki wróci linia 22, która od maja kursowała objazdem przez Podgórze. To nie koniec zmian. 

Od poniedziałku 1 grudnia na stałe trasy wrócą także tramwaje linii 11 i 17, a linia 77 zostanie zlikwidowana. Ponownie będą działały przystanki w rejonie ul. Brożka, gdzie zakończono prace torowe.

Do stałego układu wrócą także nocne autobusy 610 i 662. Likwidacji ulegnie linia 722.

Co dalej z pieszymi i rowerzystami?

Równocześnie z otwarciem mostu dla samochodów wprowadzone zostały zmiany dla pieszych i rowerzystów. Zamknięty został wykorzystywany dotychczas ciąg pieszo-rowerowy po stronie Wawelu.

Co istotne, na drugą stronę mostu musieli przenieść nie tylko piesi, ale i rowerzyści. Bo choć prace będą obejmować część przeznaczoną dla pieszych, pas rowerowy po stronie Wawelu nie zostanie jeszcze udostępniony. Wykonawca tłumaczy to potrzebą zapewnienia dostępu na czas planowanych robót.

– Mamy nadzieję, że prace w tym miejscu zakończą się niewiele po Nowym Roku, natomiast cały remont mostu potrwa do wiosny. Wszystko oczywiście zależy od warunków pogodowych – zapowiada Jarosław Tabor, dyrektor Zarządu Dróg Miasta Krakowa.