Koniec planów połączenia Cichego Kącika z Azorami. „To niewykonalne”
Jeszcze kilka dni temu trwała dyskusja o możliwych wariantach tramwaju łączącego Cichy Kącik z Azorami. Powstała nawet petycja popierająca inwestycję, a miejscy urzędnicy analizowali różne przebiegi trasy. Teraz pełniący funkcję prezydenta Krakowa Stanisław Kracik jednoznacznie stwierdził, że połączenie z Azorami nie zostanie zrealizowane.
Kracik podkreślił, że realny jest wyłącznie fragment przedsięwzięcia.
– Linia Cichy Kącik – Azory w ogóle przechodzi do historii. Odcinek Cichy Kącik – Podchorążych będziemy realizowali, natomiast Podchorążych – Azory – to niewykonalne – powiedział Stanisław Kracik.
Na al. Kijowską nawet się nie wybieram
Według pełniącego funkcję prezydenta problemem są ograniczenia przestrzenne i konserwatorskie.
Tym samym Kracik odrzucił obydwa kierunki, które były wcześniej analizowane przez miasto. Jeden zakładał poprowadzenie torowiska przez ul. Piastowską i Głowackiego, drugi przewidywał wykorzystanie rejonu al. Kijowskiej.
W ocenie władz miasta możliwe jest jedynie połączenie pętli tramwajowej w Cichym Kąciku z istniejącą siecią w rejonie ul. Podchorążych i Bronowickiej.
– To, co jest realne, czyli skomunikowanie Bronowic z pętlą w Cichym Kąciku, rozwiązuje nam problem – mówił Kracik.
Petycja i apel o budowę trasy
Deklaracja prezydenta pojawia się zaledwie kilka dni po uruchomieniu internetowej petycji przygotowanej przez Platformę Komunikacyjną Krakowa i mieszkańców. Autorzy dokumentu apelowali o budowę linii tramwajowej wzdłuż ul. Piastowskiej, która miałaby połączyć Azory z Cichym Kącikiem.
Zwolennicy inwestycji argumentowali, że nowa trasa stworzyłaby alternatywne połączenie dla Bronowic, szczególnie podczas remontów i awarii sieci tramwajowej. Wskazywali również na potrzebę lepszego skomunikowania zachodniej części miasta oraz okolic Miasteczka Studenckiego AGH.
Jednocześnie projekt od początku budził sprzeciw części mieszkańców rejonu ul. Piastowskiej. Obawiali się oni m.in. wycinki drzew, wzrostu hałasu oraz pogorszenia warunków życia w sąsiedztwie planowanego torowiska.
Miasto stawia na krótszy odcinek
Słowa Stanisława Kracika oznaczają istotną zmianę wobec wcześniejszych założeń. Jeszcze na początku czerwca urzędnicy przekazywali, że biorą pod uwagę etapowanie inwestycji, w którym najpierw powstałby odcinek Cichy Kącik – Podchorążych, a w późniejszym terminie trasa zostałaby przedłużona na Azory.
Stanisław Kracik stawia sprawę w innym świetle. – Twardo mówię: nie będzie tego odcinka Azory – Podchorążych, bo jest to niewykonalne – podkreślił Kracik.