Koniec świata w Teatrze Słowackiego. Od Hamleta do kotów i Boney M.

„Koniec świata” – to hasło nowego sezonu w Teatrze Słowackiego. Przed nami 9 premier i sylwestrowa noc w klimacie hitów Boney M.

Od wawelskiego smoka, przez Hamleta, piosenki Boney M. i koty, aż po krakowiaków i górali. Taka tematyczna rozpiętość będzie królować w nadchodzących miesiącach w Teatrze Słowackiego. I to pod hasłem „Koniec świata”.

Wszyscy jesteśmy Neapolitańczykami

Skąd taki pomysł? Wszystko zaczęło się w milionowym mieście usytuowanym u stóp jednego z pięciu najgroźniejszych wulkanów świata…

– Neapol i górujący nad nim Wezuwiusz. Gdy patrzyłem z okna, widziałem potwora, którego nikt nie chce widzieć. Jest tylko atrakcją turystyczną. Wszyscy jesteśmy trochę jak Neapolitańczycy. Nie chcemy widzieć tego potwora, wypieramy dewastację naszej planety i uważamy, że ten problem nas nie dotyczy – opowiada Krzysztof Głuchowski, dyrektor Teatru Słowackiego.

Dlatego też teatr w nowym sezonie przyjrzy się bliżej nadmiernej konsumpcji, niszczeniu błękitnej planety czy masowemu wymieraniu różnych gatunków roślin i zwierząt. Widzowie będą mieli okazję zastanowić się, dlaczego „nie widzimy takiego wulkanu w środku”.

Najpierw smok, później Hamlet

Na początek „Smok” w reż. Jakuba Roszkowskiego opowiadający o gniewie natury. Spektakl można było zobaczyć już w czerwcu podczas pokazów na dziedzińcu arkadowym Zamku Królewskiego na Wawelu. Było to wielkie widowisko, podczas którego używano wielkoformatowych animacji. Teraz przedstawienie przenosi się na Dużą Scenę gmachu przy pl. św. Ducha.

6 listopada odbędzie się premiera „Hamleta” na podstawie tekstu Szekspira i z wykorzystaniem utworów Stanisława Wyspiańskiego. Wyreżyseruje  go Bartosz Szydłowski. Będzie to opowieść o tym, jak coraz trudniej nam ze sobą rozmawiać i jak ocalić wolność.

W rytmie Boney M.

Kolejną propozycją będzie sylwester pod znakiem piosenek ze spektaklu Born by Boney M. w reżyserii Krzysztofa Głuchowskiego. Na żywo w teatrze zabrzmią największe przeboje grupy, a będą to m.in. Daddy Cool, Rivers of Babylon, Rasputin czy Ma Baker.

Koty, Jedzonko, Krakowiacy i Górale

Kolejną propozycją jest przedstawienie „O kotach” w reżyserii Tomasza Cyza. Na deskach teatru zobaczymy słodko-gorzką opowieść autorstwa Charlesa Bukowskiego o kociej bliskości, miłości o czułości.

W lutym na Scenie MOS zaplanowano premierę „Balladyny” w reż. Pawła Świątka, a w marcu na Scenie Miniatura zobaczymy „Ludwiczka” w reż. Daniela Malchara i „Americano” w reż. Mirka Kaczmarka.

W kwietniu na Scenę MOS zawita „Jedzonko” w reż. Katarzyny Szyngiery. Tematem będzie nadmierna konsumpcja. Będzie to spektakl o tym, jaką drogę przeszło jedzenie, które ostatecznie trafiło na nasz talerz i z jakim kosztem się wiąże. Ta wizyta w „teatralnym supermarkecie” z pewnością nikogo nie pozostawi obojętnym.

W maju na Scenę Miniatura trafi „Agamemnon” w reż. Szymona Kaczmarka.

Natomiast zwieńczeniem sezonu będzie premiera „Krakowiaków i Górali” na Dużej Scenie w reż. Cezarego Tomaszewskiego. „Cud mniemany, czyli Krakowiacy i Górale” to komiczna opera w dwóch aktach, oryginalnie napisana przez Wojciecha Bogusławskiego z muzyką Jana Stefaniego. Była inspirowana Mozartem i jego „Uprowadzeniem z Seraju” i „Czarodziejskim fletem”.

Przez cały sezon będą się odbywały dotychczasowe projekty, m.in. spotkania teatralno-filozoficzne „Sztuka myślenia”, warsztaty związane z rzemiosłem teatralnym „Myśląca ręka” czy koncerty muzyki alternatywnej w ramach Something Must Break pod kuratelą Artura Rojka.