Koniec z negatywnym stereotypem Nowej Huty? Rośnie zainteresowanie mieszkaniami

Jeszcze przed kilkoma laty Nowa Huta nie była częścią Krakowa chętnie wybieraną przez osoby szukające wymarzonego mieszkania. Negatywne stereotypy i powtarzane historie o niebezpieczeństwie nowohuckich osiedli skutecznie odstraszały potencjalnych klientów. W ostatnich latach powoli zaczęło się to zmieniać. Osoby decydujące się na zamieszkanie w tej części miasta doceniają dobrą komunikację, wiele terenów zielonych i atrakcyjne – jak na warunki krakowskie – ceny.

Z obserwacji agentów nieruchomości wynika, że obecnie największą popularnością cieszą się powstające osiedle Avia, budynki mieszkalne przy ul. Fatimskiej, Sołtysowskiej czy Marii Dąbrowskiej. Wiele zapytań klientów jest też o lokale w okolicy osiedla Piastów, Oświecenia i Łąk Nowohuckich.

Średnia cena za mkw. mieszkania na rynku pierwotnym w Nowej Hucie waha się pomiędzy 5000 a 5500 złotych, ale można znaleźć również takie oferty, gdzie stawka wynosi 4500-4800 złotych za mkw. W przypadku mieszkań na rynku wtórnym średnia cena metra kwadratowego wynosi 5200 złotych. Dla porównania różnica między ceną mkw. w Nowej Hucie a w modnym w ostatnim czasie Zabłociu przekracza często 3-4 tysiące złotych.

– Jeżeli chodzi o nowohuckie mieszkania, to ich głównym atutem jest po prostu cena. Osoby, które nie chcą mieszkać na południu Krakowa i dysponują ograniczonymi środkami na zakup lokalu, mają do wyboru tylko obszar szeroko pojętej Nowej Huty W wielu nowohuckich lokalizacjach, atutem jest również dobrze rozbudowana lokalna infrastruktura np. przedszkola, szkoły, sklepy. Część osób dodatkowo ceni bliskość terenów zielonych – mówi Andrzej Prajsnar, analityk portalu RynekPierwotny.

Negatywne stereotypy

To właśnie dogodna komunikacja i liczne tereny zielone powodują, że wiele osób wybiera Nową Hutę. Ze względu na fakt, że dzielnica powstawała w latach 50. i jej głównym przeznaczeniem było zapewnienie komfortu robotnikom, mieszkańcy do dziś mogą cieszyć się z wielu przemyślanych przed laty rozwiązań. Pokutuje za to powielany krzywdzący stereotyp okolicy, choć przeczą temu dane policyjne.

– Faktycznie, stereotyp Nowej Huty jest dość mocno zakorzeniony wśród mieszkańców Krakowa. Historie o niebezpieczeństwach czyhających na przechodniów pomiędzy nowohuckimi blokami podsycane są dodatkowo przez osoby przyjezdne, które coś gdzieś słyszały, ale z drugiej strony w większości nigdy nie pojawili się w tej dzielnicy, choćby na chwilę – mówi  Remigiusz Czapski, ekspert NowodworskiEstates.