Konkurs rozstrzygnięty. Co wyróżniło zwycięski projekt nowej filharmonii?
Urząd Marszałkowski Województwa Małopolskiego wybrał projekt nowej filharmonii. Zwyciężyła pracownia Ingarden & Ewy, a decyzja zapadła w międzynarodowym konkursie SARP, do którego zgłoszono aż 77 koncepcji. Jak ten wybór oceniają eksperci?
Architektura, która „współtworzy miasto”
– W pierwszej kolejności chciałem bardzo pogratulować decydentom wyboru trybu konkursu i to międzynarodowego, ponieważ to jest wyraźne wskazanie, że jakość jest najważniejsza – podkreśla w rozmowie z LoveKraków.pl architekt Marek Kaszyński, przewodniczący Rady Małopolskiej Okręgowej Izby Architektów RP oraz Miejskiej Komisji Urbanistyczno-Architektonicznej w Krakowie.
Jak zaznacza, sam proces wyboru był powierzony kompetentnemu sądowi konkursowemu, w którym znalazł się także przedstawiciel Małopolskiej Okręgowej Izby Architektów RP. W jego ocenie zwycięska koncepcja wyróżnia się przede wszystkim trafnością odpowiedzi na współczesne potrzeby.
Kaszyński przyznaje, że projekt nie ogranicza się do estetyki – wskazuje, iż to nie tylko „ładny budynek czy dobra architektura”, ale obiekt, który realnie współtworzy strukturę miasta. Zwraca uwagę na funkcjonalność przestrzeni oraz umiejętne wpisanie inwestycji w kontekst miejsca.
Ekspert podkreśla również znaczenie dorobku zwycięskiej pracowni. Przypomina, że Ingarden & Ewy są już trwale obecni w krajobrazie Krakowa dzięki takim realizacjom jak Małopolski Ogród Sztuki czy Centrum Kongresowe ICE.
Co przesądziło o zwycięstwie?
Kaszyński miał okazję zobaczyć wszystkie finałowe projekty i wskazuje, co mogło zdecydować o wyborze właśnie tej koncepcji.
W jego opinii kluczowe było zrównoważenie kilku aspektów: odniesienia do funkcji muzycznej obiektu, kontekstu urbanistycznego oraz odpowiedzialności środowiskowej i finansowej. To właśnie ta równowaga – jak wynika z jego wypowiedzi – mogła przeważyć nad pozostałymi propozycjami.
„Ale”
Z kolei w dyskusji o budowie nowej filharmonii Marek Dunikowski, współzałożyciel DDJM, wyraża wyraźne wątpliwości co do sensu tej inwestycji. Jak podkreśla, problem nie dotyczy samej idei modernizacji infrastruktury, lecz skali przedsięwzięcia i jego konsekwencji finansowych.
– To jest miasto 800-tysięczne i w tej chwili mamy: starą filharmonię, salę koncertową w ICE, budujemy centrum muzyki, rozpoczyna się budowa Akademii Muzycznej – wylicza, wskazując na rosnącą liczbę obiektów muzycznych.
Jego zdaniem kluczowe pytanie brzmi: „czy będziemy mieli środki, żeby utrzymywać wszystkie te sale?”, ponieważ – jak zaznacza – „one same się nie utrzymają”. Dunikowski zwraca też uwagę na możliwe niedoszacowanie kosztów inwestycji oraz ryzyko ich znacznego wzrostu.
Architekt ma również zastrzeżenia do rozwiązań projektowych. Podkreśla, że nie chodzi o estetykę, lecz o funkcjonalność i energochłonność: „budowanie dziś dużych, w całości przeszklonych obiektów (…) nie do końca odpowiada wyzwaniom ekologicznym”.
– Utrzymanie temperatury i chłodzenie takiego budynku będzie dużym wyzwaniem – dodaje.
Choć nie kwestionuje samej potrzeby rozwoju infrastruktury kulturalnej, to podkreśla, że inwestycja budzi poważne pytania o skalę, koszty i długofalową racjonalność.
Konkurs i kolejne kroki
Nowa filharmonia powstanie na terenie między al. Powstania Warszawskiego a al. Pokoju. W finale konkursu znalazło się pięć prac, z których wybrano zwycięzcę. Drugą nagrodę zdobyła pracownia gmp Architekten, a wyróżnienia przyznano trzem innym zespołom.
Najlepsze projekty można oglądać od 24 marca do 17 kwietnia – zarówno online, jak i w foyer Filharmonii im. Karola Szymanowskiego. Zwieńczeniem wystawy będzie publiczna dyskusja pokonkursowa.