Kontrakt Cierzniaka rozwiązany z winy Wisły? Decyzja jeszcze w tym tygodniu

Karnie przesunięty do rezerw bramkarz Radosław Cierzniak poskarżył się na klub z ulicy Reymonta. Umowa zawodnika obowiązuje do końca czerwca, ale już w piątek jego sytuacja może zmienić się o 180 stopni.

Zawodnik zwrócił się do Izby ds. Rozwiązywania Sporów Sportowych działająca przy Polskim Związku Piłki Nożnej, by rozwiązać umowę z winy klubu. Pierwsza napisała o tym „Gazeta Krakowska”.  – Najbliższe posiedzenie odbędzie się w piątek 19 lutego – informuje Jakub Kwiatkowski, rzecznik PZPN.

Bramkarz i jego agent Tomasz Magdziarz są przekonani, że mają rację, co potwierdzi Izba ds. Rozwiązywania Sporów Sportowych. Wisła sprawy nie komentuje.

Awantura z Radosławem Cierzniakiem rozpoczęła się w styczniu. Zawodnik pojechał z zespołem na obóz do Turcji, a klub twierdził, że po powrocie jest z nim umówiony na rozmowy w sprawie ewentualnego przedłużenia kontraktu. Tymczasem okazało się, że bramkarz podpisał już trzyletni kontrakt z Legią Warszawa, obowiązujący od 1 lipca. Wisła przesunęła Radosława Cierzniaka do rezerw.