Kontrola drogowa przerodziła się w akcję ratunkową

15 lutego na jednej z krakowskich ulic policjant zatrzymał samochód, którego kierowca przekroczył prędkość. Okazało się, że rodzice spieszą się do szpitala z siedmiomiesięcznym dzieckiem.

W minionę sobotę po godzinie 12 uwagę funkcjonariusze zwróciła Alfa Romeo jadąca z nieprzepisową prędkością. Kontrola drogowa przybrała jednak zupełnie inny obrót.

– Po zatrzymaniu pojazdu policjant zauważył za kierownicą wyraźnie zdenerwowanego mężczyznę, a na tylnej kanapie roztrzęsioną pasażerkę z płaczącym niemowlęciem. Kierujący oraz pasażerka oświadczyli, że śpieszą się do szpitala, ponieważ ich dziecko wymaga pomocy medycznej. W obliczu takiej sytuacji policjant nie wahał się ani chwili. Po poinformowaniu dyżurnego i przekazaniu instrukcji kierowcy Alfa Romeo, rozpoczął pilotaż samochodu do najbliższego szpitala, używając sygnałów świetlnych i dźwiękowych – informuje krakowska policja.

Rodzice z maleństwem trafili do placówki medycznej, gdzie dziecko otrzymało fachową pomoc.