Kontrole w krakowskich teatrach? „Trzeba sprawdzić parę rzeczy”

Czy po kontroli przeprowadzonej w Łaźni Nowej miasto sprawdzi kolejne teatry? Radny Adam Kalita zapowiada, że pod koniec sierpnia złoży stosowny wniosek. – Chodzi o ewentualne wydawanie publicznych pieniędzy na cele prywatne, a nie kulturalne i społeczne – mówi.

Ostatnia kontrola miasta wykazał nieprawidłowości, jeśli chodzi o gospodarowanie środkami finansowymi w Łaźni Nowej. W efekcie Bartosz Szydłowski zrezygnował z funkcji dyrektora naczelnego. Prezydent Krakowa zdecydował, że będzie pełnił tylko funkcję dyrektora artystycznego. Jednak prawdopodobnie na jednym teatrze się nie skończy.

Radny Adam Kalita zapowiada, że na pierwszym posiedzeniu komisji rewizyjnej, która odbędzie się końcem sierpnia, złoży wniosek o przeprowadzenie kontroli we wszystkich teatrach miejskich w Krakowie.

– Będzie dotyczył podobnej kwestii – chodzi o ewentualne wydawanie publicznych pieniędzy na prywatne cele, a nie kulturalne i społeczne – informuje Kalita. – Dobrze byłoby, gdyby dyrektorzy jakoś się przygotowali. Interesuje mnie parę rzeczy, które trzeba sprawdzić.

Jak powiedział krakowski radny, oprócz teatrów warto też „przyjrzeć się” pozostałym miejskim instytucjom.

Miasto: Kontrola to nic nowego

Jak powiedziała nam Monika Chylaszek, rzeczniczka prezydenta Jacka Majchrowskiego, Biuro Kontroli Wewnętrznej regularnie kontroluje miejskie jednostki.

– To nic nadzwyczajnego – mówi. – Nie ma przeszkód, żeby zapadła taka decyzja, a wniosek na pewno zostanie rozpatrzony. Przeprowadzona w Łaźni Nowej kontrola wykazała, że biuro kontroli wystosowało zalecenie do Wydziału Kultury i Dziedzictwa Narodowego UMK, w celu opracowania ścisłych i przejrzystych zasad dotyczących finansów – zwłaszcza tych kontrowersyjnych w przypadku teatru w Nowej Hucie. Chodzi tutaj szczególnie o wysokość wynagrodzenia zastępców dyrektorów, zawieranie umów pomiędzy teatrem a kadrą zarządzającą.