Kopciuchów w „obwarzanku” coraz mniej. Najwięcej pieców zlikwidowano w Michałowicach, Świątnikach i Skawinie
Liczba najstarszych, pozaklasowych pieców na węgiel i drewno w gminach otaczających Kraków wyraźnie spada. Z najnowszych danych przedstawionych przez Krakowski Alarm Smogowy wynika, że na koniec 2025 roku w tzw. „obwarzanku” działało 7665 kopciuchów.
To znacznie mniej niż jeszcze kilka lat temu. W 2020 roku szacowano, że w gminach wokół Krakowa funkcjonuje około 23 tys. takich urządzeń, a w 2024 roku kopciuchy ogrzewały jeszcze niespełna 11 tys. domów jednorodzinnych.
Jednocześnie od 1 maja 2024 roku używanie pozaklasowych kotłów jest w Małopolsce nielegalne.
Najwięcej kopciuchów w trzech gminach
Choć liczba wysokoemisyjnych pieców systematycznie maleje, w części gmin wciąż pozostaje ich bardzo dużo. Według danych KAS najwięcej kopciuchów działa w gminach:
Wieliczka – 1202, Niepołomice – 957 oraz Kocmyrzów-Luborzyca – 761.
Autorzy raportu podkreślają, że w niektórych miejscowościach proces likwidacji starych pieców postępuje wolniej, niż zakładano. W wielu przypadkach konieczne jest większe zaangażowanie samorządów.
– Aby przyspieszyć tempo zmian, konieczne jest jeszcze większe zaangażowanie władz lokalnych – mówi Ewa Lutomska z Krakowskiego Alarmu Smogowego.
– Gminy powinny zintensyfikować działania informacyjne i wspierać mieszkańców w procesie pozyskiwania dotacji. Niezbędnym elementem jest również skuteczne egzekwowanie przepisów – dodaje.
Niektóre gminy wyraźnie przyspieszyły
Raport pokazuje też, że część gmin w ostatnich latach znacząco ograniczyła liczbę kopciuchów. Największe spadki odnotowano w Michałowicach, Świątnikach Górnych i Skawinie.
W Michałowicach liczba starych pieców zmniejszyła się o 1802 urządzenia (spadek o 93 proc.), w Świątnikach Górnych o 900 (77 proc.), a w Skawinie o 1880 (75 proc.) w ciągu pięciu lat.
Przykład daje również Kraków. Po likwidacji około 30 tys. pieców węglowych liczba dni smogowych na stacji pomiarowej przy ul. Bujaka spadła ze 116 w 2012 roku do 25 w 2025 roku. Podobną poprawę widać w Skawinie – z 120 dni smogowych w 2012 roku do 15 w 2025 roku.
Kolejny etap uchwały antysmogowej
Przed mieszkańcami regionu stoi jednak kolejny etap zmian. Od 1 stycznia 2027 roku zaczną obowiązywać ograniczenia dotyczące kotłów 3. i 4. klasy.
Według danych na koniec 2025 roku w gminach Metropolii Krakowskiej działa jeszcze 7830 takich urządzeń. Najwięcej znajduje się w gminach Czernichów (1161), Skawina (867) i Wieliczka (865).
Jak podkreśla Krakowski Alarm Smogowy, kotły te również emitują znaczne ilości zanieczyszczeń. Ich wymiana ma być kolejnym krokiem w ograniczaniu pyłów zawieszonych i benzo(a)pirenu, których głównym źródłem jest spalanie węgla i drewna w domowych piecach.
Mieszkańcy mogą skorzystać m.in. z programu „Czyste Powietrze”, który oferuje dofinansowanie na termomodernizację budynków i wymianę źródeł ciepła, a także z lokalnych dotacji gminnych.
Smog to nie tylko piece
KAS zwraca uwagę, że walka o czyste powietrze nie dotyczy wyłącznie ogrzewania domów.
Według działaczki, realna poprawa jakości powietrza będzie możliwa tylko wtedy, gdy równolegle ograniczana będzie zarówno tzw. niska emisja z pieców, jak i zanieczyszczenia z transportu.